Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Beckham, Rihanna i trochę statystyki

Beckham, Rihanna i trochę statystyki
David Beckham - przepadają za nim kobiety, nie szanują go mężczyźni. Zdjęcie: H&M
O jakim mężczyźnie marzą kobiety? O jakiej kobiecie mężczyźni? Tym razem nie chodzi mi ani o charakter ani o usta, czy oczy, tylko o CIAŁO.

Oprę się na brytyjskich badaniach, bo w Polsce, jak wiadomo, nikt się takimi głupotami nie zajmuje. Nie ten poziom społecznego rozwoju. U nas zajmowanie się zdrowiem i ciałem wciąż traktowane jest jak fanaberia. 
Co jest najważniejsze? Zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet? Chyba się nie zdziwicie - płaski i umięśniony brzuch. Także do dzieła - stówka brzuszków rano, stówka wieczorem i po miesiącu będzie jak znalazł. 

Według przeprowadzonych badań kobiety zwracają uwagę u mężczyzn przede wszystkim na umięśniony brzuch (25 proc.), umięśnione ramiona (23 proc.) i klatę (11 proc.). Także w przypadku mężczyzn do brzuszków należy jeszcze dorzucić pompki, podciąganie się na drążku i jakieś przyjemne powtórzenia z hantlami. Albo po prostu basen? Ciekawe, że nie ma mowy o pośladkach. Kiedy rozmawiałam z koleżankami, to elegancko umięśnione pośladki i "dupcia jak orzeszek", którą opinają modne dżinsy często powtarzały się w "liście życzeń".

Dla mężczyzn u kobiet też liczy się elegancko wymodelowany (nie chirurgicznie!) brzuch (33 procent), ponętna, zgrabna pupa (25 proc) i twarde uda (11 proc). Czyli do brzuszków trzeba by dorzucić squady, przysiady i jakieś ćwiczenia na stepie. Albo po prostu bieganie, które na pewno nieźle wpływa na uda. Z pupą jest pewien problem. "Ponętna" dla każdego mężczyzny znaczy co innego. Niektórzy lubią naprawdę spore (Nicky Minaj, Kim Kardashian), innym wystarczy rozmiar 36. Od wielkości ważniejsze jest jednak, żeby była jędrna i np. wystająca. Czyli przysiady, przysiady, przysiady. I może dla odmiany rower?

Ważna zmiana - coraz więcej ludzi woli mieć wysportowane, niż po prostu chude ciało. Mięśnie i sportową sylwetkę wybiera już 51 proc. kobiet. Chudymi chce być zaledwie 10 proc. Hurrra! Coś tu się zmienia, chociaż moje koleżanki twierdzą inaczej. Ciągle jeszcze wolą być chude (i mieć płaskie, trzęsące się tyłki, uda i ramiona?)

Mężczyźni najczęściej chcą mieć ciało jak lekkoatleci (24 proc), pływacy (16 proc) albo kolarze (11 proc). Ciekawe, że z pierwszej trójki rankingu wypadli piłkarze (poniżej 10 proc), chociaż dla kobiet to właśnie David  Beckham wciąż jest niedoścignionym Apollem o boskim ciele. Mężczyźni mają słabość do Rihanny, czyli umięśniony brzuch, spora pupa, mocne uda. I jeszcze te przymknięte non stop powieki i rozchylone usta...

 

Tagi: uroda, zjawisko,

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy