Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Bezsenność w... pełni Księżyca

Bezsenność w... pełni Księżyca
Księżyc w pełni. Źródło: NASA/Eric Ingmundson
A jednak coś jest na rzeczy z tym lunatykowaniem! Naukowcy potwierdzili, że bezsenność przy pełni Księżyca się nasila.

Biolodzy z uniwersytetu w Bazylei zajęli się ostatnio Księżycem i jego wpływem na nasz sen. Znaleźli dowody na to, że gdy świeci on za oknem jasno jak latarnia, wtedy częściej miewamy problemy z zaśnięciem. Nie wszyscy. Rzadko przydarza to się tym, którzy śpią smacznie już w kilkadziesiąt sekund po położeniu głowy na poduszce. Takich jest jednak niewielu, większość krócej lub dłużej męczy się zanim odda się w objęcia Morfeusza. Ci wszyscy mogą być podatni na fazy Księżyca - wskazują badania, których autorem jest Christian Cajochen ze współpracownikami.

Historia badań była długa i miała nieoczekiwany finał. W latach 2002-2003, czyli dekadę temu, naukowcy przeprowadzili serię eksperymentów, których celem było sprawdzenie, dlaczego im jesteśmy starsi, tym trudniej zasypiamy. W jednym z testów udział wzięły 33 osoby, którym przy pomocy elektroencefalgrafu (EEG) mierzono aktywność mózgu przed zaśnięciem, podczas snu i po przebudzeniu. Rok temu Cajochen i jego towarzysze postanowili ponownie sięgnąć do wyników tamtego eksperymentu. Dlaczego? „Siedzieliśmy w pubie i popijaliśmy piwo. Za szybą świecił Księżyc w pełni, a nasza dyskusja niespodziewanie zeszła na lunatykowanie. Zaczęliśmy się zastanawiać, czy rzeczywiście podczas pełni gorzej się śpi. Wtedy przypomnieliśmy sobie o naszych badaniach” – opowiada naukowiec.

Księżyc nad miastem.Źródło: NASA/Bill Ingalls

Analizując własne zapiski sprzed dekady naukowcy odkryli intrygującą korelację. Okazało się, że w ciągu kilku dni poprzedzających pełnię Księżyca oraz kilku dni następujących zaraz po niej uczestnicy testu zasypiali o 5 minut dłużej, spali przeciętnie o 20 minut krócej, a ich sen był znacznie płytszy, w porównaniu z pozostałymi fazami cyklu księżycowego. Osoby biorące udział w teście wypełniały też co rano ankiety. Ich lektura potwierdzała zapisy EEG. Im jaśniej świecił Księżyc, tym częściej ludzie narzekali na kiepską noc.

Śpiąca cyganka, Henri Rousseau (1897), Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Źródło: ibiblio.org

Na razie niewyjaśniony pozostaje mechanizm zjawiska. Dlaczego nasz mózg miałby tak chętnie ulegać Księżycowi, przynajmniej w kwestii snu? Cajochen podkreśla, że uczestnicy eksperymentu nie mogli widzieć Księżyca, zatem to nie on przeszkadzał im w zaśnięciu, w każdym razie nie bezpośrednio. – Być może nasz wewnętrzy zegar biologiczny, wyznaczający nam rytm aktywności i odpoczynku, jest w jakiś sposób zsynchronizowany z rytmicznymi zmianami natężenia światła księżycowego docierającego do Ziemi – zastanawia się badacz.

Zaintrygowany odkryciem przymierza się do kolejnego eksperymentu neurobiologicznego, podczas którego zamierza sprawdzić, czy układ hormonalny i nerwowy człowieka reagują na fazy Księzyca? A jeśli tak, to w jaki jeszcze sposób poza odbieraniem snu i czy wpływ ten nasila się wraz z wiekiem?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Pokonać bezsenność

Michał Dobrołowicz

Najpopularniejsze wpisy