Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Brokuły – gotowane tracą to, co najcenniejsze!

Brokuły – gotowane tracą to, co najcenniejsze!
Sulforafan zawarty w brokułach ma działanie przeciwzapalne. Zdjęcie: shutterstock

Surowe brokuły to nie jest to, co kocham najbardziej. Ale naukowcy odradzają, by je gotować – brokuły tracą wtedy niestety przeciwzapalne i przeciwnowotworowe właściwości. Ale jest sposób na to, by nie zmuszać się do jedzenia surowizny, a jednocześnie zachować cenne składniki.

Czemu w ogóle piszę o tych warzywach? Bo brokuły są niestety w naszej kuchni niedoceniane. A są bardzo zdrowe. Poza tym nie do końca wiemy, jak je przygotowywać, aby nie zmarnować ich potencjału.

Czas na parę naukowych faktów. Brokuły zawierają sulforafan – od lat specjaliści potwierdzają, że chroni on przed uszkodzeniami wywołanymi przez infekcje bakteryjne, zmniejszając ryzyko wrzodów żołądka oraz raka. Co więcej, znane są badania mówiące o pozytywnym wpływie na ryzyko raka piersi, raka płuc (u palaczy) oraz chorób serca. A badacze z Cambridge Univeristy Hospitals udowodnili, że brokuły mogą chronić nawet przed rakiem prostaty.

Jednak, aby brokuły mogły działać właśnie w ten sposób, niezbędny jest aktywny enzym zawarty w surowym warzywie – mirozynaza. Ten jednak ginie, jeśli gotujecie brokuły zbyt długo. Najlepiej jest po prostu co najwyżej sparzyć warzywa, jeśli chcemy zachować to, co najcenniejsze.

Wiem. Ciężko przełknąć prawie surowe brokuły. Dlatego warzywa można ugotować i zjeść z innymi produktami zawierającymi mirozynazę. Jenna Cramer z University of Illinois, która prowadziła badania na ten temat, przekonuje: gotujcie brokuły, ale jedzcie je np. z kiełkami brokułów - te zawierają sporo mirozynazy. Wnioski ze swoich badań opublikowała w Nutrition and Cancer. Mirozynazę znajdziecie również w innych warzywach kapustowatych.

Jeśli oprócz smaku liczy się dla was coś więcej, warto poświęcić trochę uwagi temu, co podpowiadają specjaliści. Smacznego!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Namarin zapytał(a) 26 listopada 2013
Czy gotowanie na parze działa tak samo niszcząco na Mirozynazę ?
julia.linard.1 odpowiedział(a) 28 listopada 2013
Dobre pytanie;) W badaniu porównywano tradycyjne gotowanie, przygotowanie w mikrofalówce i gotowanie na parze. Ten ostatni wariant nie wpływa tak niszcząco na mirozynazę - pod warunkiem, że nie trwa to dłużej niż 5 minut. Co do mikrofali i gotowania - już po minucie enzym przestaje działać
Chretienne zapytał(a) 16 listopada 2013
Polecam gotowanie brokułów na parze krótko , dopóki brokuły są intensywnie żywo zielone , al dente. Na surowo są zjadliwe skropione octem jabłkowym ?
anna.kuszen odpowiedział(a) 18 listopada 2013
ja gotuję brokuły tylko chwilę, one mają wtedy o wiele fajniejszy kolor!
Szabla zapytał(a) 15 listopada 2013
Dobrze wiedzieć, dzięki!?
shemother odpowiedział(a) 4 stycznia 2014
A gdzie można zadac pytanie? Nie mogę znaleźć;/

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy