Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Ciągle pada? A niech leje!

Ciągle pada? A niech leje!
Tęczowe kalosze firmy Evercreatures z Bristolu. Źródło: Evercreatures
Kalosze są teraz cool. A im częściej będzie lało, co prawdopodobne w cieplejszym klimacie, tym bardziej będą na topie. Niedługo wszyscy będziemy w nich chodzili, śpiewając za Czerwonymi Gitarami: "Ciągle pada".

Dalej w piosence było tak: „Ciągle pada, ludzie biegną, bo się bardzo boją deszczu, stoją w bramie ledwie się w tej bramie mieszcząc, ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze.” I tu jednak zaszła pewna zmiana – otóż nie, nie uciekają, ani nie skaczą przez kałuże, lecz w wesołych kaloszach, na przykład takich jak na zdjęciu obok, kroczą dostojnie, ignorując deszcz.

Deszczowa moda rozszerza się jak choroba zakaźna, a na zachodzie celebryci i gwiazdy ekranu coraz chętniej wskakują w kaloszki, co tabloidy skrzętnie opisują. Parę dni temu "Daily Mail" pokazał, jak aktorka Sarah Jessica Parker („Seks w wielkim mieście”)  odprowadza w kaloszach swoje dzieci (również w kaloszach) do szkoły. Niech patrzy, kto ciekawy:  http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2338212/Sarah-Jessica-Parker-twin-daughters-face-drizzle-wellies-umbrellas.html.

Kaloszowej mani uległy też Kate Winslet, Madonna, Gwyneth Paltrow, Kate Moss, a po nich inne sławy. Zdjęcia księżnej Kate w kaloszach oczywiście natychmiast  obiegły prasę. A jedna z firm w te pędy przygotowała kolekcję ślubnych kaloszy nazwaną imieniem księżnej:

Ciągle pada

Ślubne kalosze Catherine na cześć księżnej Kate. Źródło: Weddington Boots

Dobrze, że kalosze wracają do łask po latach wygnania! Zaryzykuję tezę, że ich rosnąca popularność to kolejny dowód na nasze olbrzymie zdolności adaptacyjne. Skoro klimat robi się  coraz bardziej wilgotny, nie ma rady – trzeba pokochać gumowe obuwie. Lepsze to niż przemoknięte nogi i katar. O zdrowie dbać należy, także latem. Szczególnie, że to pora niezliczonych imprez i festiwali muzycznych pod chmurką. Kalosze i krem do opalania – oto niezbędne wyposażenie festiwalowego bywalca. Wtedy jest zdrowo i czadowo!

Ciągle pada

Festiwalowa moda kaloszowa w Anglii. Źródło: Shropshire Star

Napisałem o kaloszach, że to „gumowe obuwie”. Niesłusznie, bo dziś nie wszystkie kalosze to gumiaki. Wszak mamy XXI w. - erę nowych technologii i innowacji. Ostatni krzyk kaloszowej mody to buty z pianki neoprenowej - tej samej, którą zakładają na siebie płetwonurkowie. Piankowy neopren nie tylko chroni przed wodą, ale również izoluje od chłodu. Jest w nim suchutko i cieplutko. Ma on jeszcze jedną zaletę –  wykonane z niego buty łatwiej się zdejmuje.

To ostatnie, jak się okazuje, jest bardzo istotne. W Wielkiej Brytanii, gdzie kalosze - zwane tam wellingtonami na cześć pewnego księcia, który pokonał Napoleona pod Waterloo – są bardzo popularne, notuje się co roku tysiące naciągnięć mięśni związanych z zakładaniem i zdejmowaniem tego obuwia. Wygląda na to, że nie można tej czynności, jak wielu innych, wykonywać zbyt pośpiesznie i na siłę, bo łatwo wtedy o uraz. W ogóle pośpiech nie jest wskazany w przypadku kaloszy. Nietrudno się w nich poślizgnąć i gruchnąć na ziemię, co też może się skończyć drobną dolegliwością. Poza tym jednak – w naszym klimacie kalosze to samo zdrowie!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy