Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Co jeść przed zawodami?

Co jeść przed zawodami?
fot. Katarzyna Milewska
Nikogo już raczej nie trzeba przekonywać, że dieta jest bardzo ważna dla sportowca - niezależnie od tego, czy jest amatorem, czy zawodowcem. To, co ląduje na talerzu, ma naprawdę ogromny wpływ na wynik sportowy. Na co zatem zwrócić uwagę?

Sport amatorski jest dziś na bardzo wysokim poziomie. Z połączenia kilku dyscyplin powstają na przykład popularne biegi survivalowe czy tak popularny w ostatnich latach CrossFit. Są to sporty wytrzymałościowe lub wytrzymałościowo-siłowe, co oznacza często ciężkie treningi trwające od kilku do nawet 90 minut, ale także możliwość startu w wielu zawodach. Czasem idą za tym wielokrotne starty podczas jednego dnia.

Odpowiednie przygotowanie treningowe jest bardzo ważne, ale gdy dołączymy do tego prawidłową strategię żywieniową, podwoimy szanse na dobry wynik. Aby wszystko przebiegło zgodnie z planem, podczas zawodów należy pracować na „pełnym baku paliwa”. W naszym organizmie takim paliwem jest glikogen mięśniowy zmagazynowany w mięśniach i wątrobie. Jego wysokie stężenie pozwala trenować na maksymalnych obrotach, co zapewnia lepsze efekty treningowe. Jeśli zaś nie dostarczymy mięśniom odpowiedniej ilości paliwa (w postaci węglowodanów), może to zmniejszyć intensywność treningu oraz narazić na przedwczesne zmęczenie.

Pionierski eksperyment dwóch uczonych o nazwiskach Christensen oraz Hansen potwierdza to w 100 procentach. Do ich badania przystąpiły trzy grupy sportowców, u których kolejno zastosowano dietę niskowęglowodnową, wysokowęglowodanową i umiarkowaną, a następnie zmierzono im stężenie glikogenu w mięśniach ud. Badacze stwierdzili, że sportowcy, u których zastosowano dietę wysokowęglowodanową,  zgromadzili dwukrotnie więcej glikogenu niż sportowcy na diecie umiarkowanej i siedmiokrotnie więcej niż osoby na niskich węglach. Po tym badanu poproszono ich o jazdę na ergometrze rowerowym o tej samej intensywności aż do wyczerpania mięśni. Co się okazało? Osoby na diecie wysokowęglowodanowej przejechały 170 minut, osoby na diecie umiarkowanej 115 minut, a osoby na diecie niskowęglowodanowej 60 minut.

Obecnie jest wiele teorii dotyczących pracy na wysokich tłuszczach z eliminacją węglowodanów złożonych. Oczywiście każdy wybiera to, co mu odpowiada, ale są pewnego rodzaju strategie, które sprawdzają się od dekad. Pracują na nich najlepsi sportowcy ze światowymi rekordami - oni nie eliminują ze swojego jadłospisu węglowodanów pod postacią ryżu, makaronu, owoców czy napojów. Słuszność takiego wyboru potwierdzają także liczne badania najlepszych stowarzyszeń dietetyki sportowej z Ameryki, Australi czy Kanady. 

Przekonani? Z kolejnego tekstu dowiecie się o strategii „wypłukania” i „ładowania węglowodanów” podczas przygotowań do zawodów wytrzymałościowych.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Co jeść po treningu?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Bieganie - plusów jest mnóstwo!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Trening survivalowy dla biegaczy

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Co jeść przed zawodami? cz. 2

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał