Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Cubii: trenuj pod biurkiem

Cubii: trenuj pod biurkiem
zdjęcie: www.fitnesscubed.com
Uwielbiam maszyny eliptyczne. Na niczym nie trenuje się tak fajnie. A teraz – dzięki Cubii – będę trenować także we własnym... biurze.

Siedzenie przy biurku zabija! Prawda święta – im więcej spędzamy czasu siedząc, tym ryzyko różnego rodzaju chorób (serca, krążenia, kręgosłupa) rośnie. Prawda ma jednak również drugie oblicze: czy tego chcemy czy nie, pracować przy biurku trzeba. Takie życie (lub jak mawia mój przyjaciel "Każdy ma swoje Sarajewo") i inaczej nie będzie. Niektórzy próbują z tym walczyć (na przykład ja), ale to zabiera cenny czas. Efekt jest taki, że rzucam pracę do połowy skończoną, żeby tylko zdążyć na czas do siłowni i pobiegać kilkadziesiąt minut na maszynie. Ruszam się, i owszem, ale cierpi na tym moja obowiązkowość – praca to praca i trzeba ją wykonać maksymalnie dokładnie. Gdybym miał Cubii, mógłbym siłownię przenieść do własnego biura. Ściślej? Pod biurko, bo do tego tę maszynę zaprojektowano. Cubii stawia się na podłodze, potem przez Bluetooth łączy ze smartfonem (specjalna aplikacja pozwala obserwować i sterować własną aktywnością), a następnie można już sobie na sucho pobiegać. Właściwie to popedałować, bo Cubii to maszyna eliptyczna, a więc taki zminiaturyzowany "orbitrek" lub "cross ramp". Ruch nóg po elipsie sprawia, że kolanami nie "trzepiemy" o blat biurka. Fajne, ale na razie Cubii jeszcze nie kupię. To projekt, zaawansowany ale wciąż projekt. Amerykanie z firmy Fitness Cubed wkrótce chcą uruchomić produkcję, a wtedy za  maszynkę do utrzymywania zdrowego ruchu zapłacimy około 300 dolarów. Aha, i jeszcze jedno. Godzina pedałowania na tym gadżecie to 120 zdrowo spalonych kalorii. I mięśnie tak rozkosznie sprawne, i nie skrzypiące kolana, i lekkość nóg , i zdrowsze serce po całym dniu spędzonym przed komputerem. Na siedząco, ale zdrowo.

zdjęcie: www.fitnesscubed.com

Tagi: treningi, fitness

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita