Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Cycloc: rower zamiast obrazu

Cycloc: rower zamiast obrazu
zdjęcie: www.cycloc.com
Dziś w "Dobrych rzeczach" coś - wydawałoby się - banalnego. Oto uchwyty, które uporządkują naszą rowerową hemisferę. Bardziej po ludzku? Cycloc sprawi, że rower zawiśnie na ścianie jak obraz!

Wieszanie roweru na ścianie kojarzy się z garażem, a tymczasem to idealny sposób na porządek w małych pomieszczeniach. Macie kawalerkę, a w niej rozplanowany każdy centymetr wolnej przestrzeni? To po co rower trzymać na klatce schodowej czy opierać o ścianę? Ani to wygodne, ani bezpieczne (w sensie aktywności amatorów cudzej własności). Uchwyty z brytyjskiej firmy Cycloc znakomicie wybawią was z takich problemów. Ich dokładnego działania opisywać nie będę (umówmy się, że to oczywiste), ale za to wspomnę o kilku ważnych detalach. Po pierwsze – profil uchwytów. Cycloki, model Solo, są tak zaprojektowane, żeby po zawieszeniu na nich roweru nie było nawet minimalnej możliwości pobrudzenia czy zarysowania ściany. Po drugie – każdy z takich uchwytów umożliwia zabezpieczenie zawieszonego roweru za pomocą łańcucha, smyczy czy dowolnego U-locka. Znaczy można mieć je nie tylko w domu, ale również wykorzystać w szkole, kafejce czy choćby publicznej przestrzeni. Po trzecie: wygoda. Cycloki nie wymagają sprytu oraz ukończenia MBA z prawa i administracji. Ot, rower unosimy na wysokość, na której zamocowaliśmy wcześniej uchwyt do ściany. Opieramy rurę ramy na jednym z dwóch "wąsów-haków". Ponieważ dostęp do lewego "wąsa" jest od góry, a do tego prawego tylko od dołu, rower – gdy już go puścimy – zablokuje się samoczynnie w uchwycie. Może wisieć, co ważne gdy z miejscem jest mizernie, także w pionie. Rama na pewno się wtedy nie porysuje, bo Cycloc ma specjalne zabezpieczające gumowe wkładki. Jest też wściekle kolorowy, a więc idealnie pasuje do nowoczesnych aranżacji. Ile to kosztuje? W Wielkiej Brytanii od 60 funtów (około 300 zł), czyli niemało. Ale Cycloc działa, jest wygodny i przemyślany, a w dodatku ładny. W tej naszej kawalerce, kafejce, holu czy na ulicy nie może być prymitywnie, prawda?

zdjęcie: www.cycloc.com

zdjęcie: www.cycloc.com

zdjęcie: www.cycloc.com

zdjęcie: www.cycloc.com

Tagi: rower, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Neon dla rowerzystów

Rafał Jemielita

Rower na smyczy

Rafał Jemielita

Jajko i jego domek

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita