Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Cynk przeciwko stanom zapalnym

Cynk przeciwko stanom zapalnym
Zdjęcie: shutterstock
Cynk to niezwykle ważny mikroelement, który w Polsce wciąż jest niedoceniany. Nowe badania wskazują, jak dużą rolę odgrywa w obronie organizmu przed infekcjami i stanami zapalnymi.

Coś na odporność? Czosnek, witaminy, zioła... Rzadko przychodzi nam w pierwszej kolejności do głowy cynk. A może powinien? Nie doceniamy tego pierwiastka, choć ma wiele ważnych zadań w organizmie. Najnowsze badania sprawdzały wpływ cynku na to, jak nasz układ odpornościowy odpowiada na infekcje i stany zapalne. Jak się okazuje, niedobór cynku sprzyja rozwojowi schorzeń układu krążenia, raka, cukrzycy - chorób, którym towarzyszą stany zapalne – uważają eksperci z Oregon State University (OSU). 

- Kiedy doprowadzimy do utraty cynku, komórki, które kontrolują zapalenie, wydają się działać i reagować inaczej, co sprawia, że rozwijają się stany zapalne - podkreśla prof. Emily Ho z OSU College of Public Health and Human Sciences, główna autorka badania. Dodaje, że wywoływany w eksperymencie niedobór cynku powodował niewłaściwą aktywność m.in. cytokiny IL-6 – białka, które wpływa na stan zapalny w komórce. Jest to jedna z najważniejszych i najbardziej wielokierunkowo działających cytokin.

Jak wiele osób może mieć za mało cynku? Według badaczy ok. 12 proc. ludzi w USA (akurat tam to sprawdzano) nie dostarcza organizmowi wystarczającej ilości cynku. A w przypadku osób powyżej 65. roku życia odsetek ten wzrasta do 40 procent. To najbardziej narażona na niedobory cynku grupa.

Na Zachodzie cynk jest znacznie chętniej wykorzystywany, np. wchodzi w skład wielu środków na przeziębienia. W Polsce nadal mówi się o nim mało. Cynk przede wszystkim znany jest właśnie z tej właściwości – ochrony organizmu przed infekcjami. Ale to tylko kropla w morzu. Ma znacznie szersze spektrum działania. Bierze udział we wszystkich podstawowych procesach życiowych! Odciska swoje niemałe piętno m.in. w mineralizacji kości, prawidłowym wydzielaniu insuliny przez trzustkę, regulacji poziomu witamin i cholesterolu, ciśnienia krwi i pracy serca, w gojeniu się ran. Cynk wpływa też korzystnie na spermatogenezę, czyli powstawanie plemników. Organizm go jednak sam nie produkuje.

Cynk naturalnie znajdziemy w jedzeniu bogatym w białko, jak mięso, skorupiaki (najwięcej mają go ostrygi). Jednak wchłanianie tego pierwiastka nie jest najwyższe. Zdaniem autorów badania nie ma dobrego testu, który sprawdzałby, czy przyjmujemy odpowiednią ilość cynku, przez co rozpoznanie niedoborów tego związku jest trudne. Dlatego ważne jest regularne dostarczanie go organizmowi – uważa Ho. Jednak nie można z cynkiem przesadzać. Górna granica to 40 miligramów dziennie. Zalecana: 15-20 miligramów. - Uważamy, że większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak dużym problemem są niedobory cynku. A zapobieganie jego deficytowi to bardzo ważna sprawa – dodają specjaliści. 

Na koniec jeszcze krótka ściąga z tego, jak objawia się niedobór cynku. Problemy ze skórą (łuszczycowe, trądzik, stany zapalne), biegunki, niedokrwistość, spowolnienie tempa wzrostu (u dzieci) to niektóre z sygnałów, które powinny nam zapalić alarmową lampkę. Być może brakuje nam właśnie cynku?

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

Cynk na straży DNA

Julia Krupińska

Pomysł na małże

duet masz.talerz

Najpopularniejsze na blogu