Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Czajnik, który oszczędzał energię

Czajnik, który oszczędzał energię
Czajnik przyszłości, czyli Miito: płyta indukcyjna i metalowy drążek, Miito.de
Jeśli sądzicie, że sprzęty domowe osiągnęły swój ostateczny kształt i możemy je już tylko wyposażać w bajery i wygładzać, jesteście w błędzie. Nils Chudy i Jasmina Grase zaprojektowali urządzenie, które rewolucjonizuje… podgrzewanie wody na herbatę.

Choć ten „czajnik” jeszcze oczekuje na patent, już widać, że to prawdziwie genialny pomysł. Miito, czyli projekt Nilsa i Jasminy, to podstawka indukcyjna, na której umieszczony jest długi metalowy słupek. Wystarczy go podnieść, żeby uruchomić urządzenie, czyli spowodować drobny przepływ prądu, który wykrywa podstawkę. Jeśli następnie na podstawce umieścimy nieżelazne naczynie z płynem – kubek z wodą na herbatę, filiżankę kawy, którą chcemy podgrzać, miseczką mleka na śniadanie – i włożymy do środka pręt, Miito uruchomi podgrzewanie pełną parą. Zasygnalizuje też, kiedy nasz płyn zacznie wrzeć, po czym automatycznie przejdzie w stan spoczynku. Genialne!

Tak właśnie działa Miito, czyli czajnik przyszłości

Za sprawą tego urządzenia przede wszystkim podgrzewamy wyłącznie tyle płynu, ile potrzebujemy. 65% Brytyjczyków przyznaje, że zawsze zagrzewają więcej wody na herbatę, niż by wystarczyło na jeden kubek. Projektanci zauważają, że cała ta zmarnowana energia wystarczyłaby, żeby oświetlić wszystkie ulice Anglii przez jedną noc.

czajnik

Grzejesz dokładnie tyle, ile potrzebujesz, źródło: Miito.de

Miito oszczędza więc dużo prądu, a przy okazji łatwo daje się czyścić, nie powoduje odkładania się kamienia, daje się używać w każdym naczyniu, które nie jest metalowe oraz pracuje dużo ciszej niż tradycyjny czajnik. W dodatku wygląda nowocześnie i intrygująco. Dla mnie to same zalety! Wady? Chyba tylko dwie: nie będziecie mogli zagrzać wody w swojej ulubionej menażce podróżnej, ani odkleić egzotycznych znaczków nad parą z pocztówki przysłanej przez kuzynkę z Syrii. Poza tym nie widzę przeciwskazań! Miejmy nadzieję, że Miito szybko zostanie opatentowane i wprowadzone do masowej produkcji.

czajnik

Woda na herbatę już wrze! Źródło: Miito.de

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Woda z cytryną na dzień dobry

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kawa czy herbata?

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy