Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Czy trudno być Aniołkiem?

Czy trudno być Aniołkiem?
Jak dobrze być Aniołkiem. Ale już na pokazie, bo wcześniej to nie bardzo. Zdjęcie: Facebook / Victoria's Secret Fashion Show
Prawie każda modelka zapytana o to, co lubi jeść powie ci, że hamburgery i frytki. Niektóre są jednak bardziej litościwe. Adriana Lima opowiedziała ze szczegółami, jak wyglądają przygotowania do największego, grudniowego show Victoria’s Secret.

Nie ma bata, w bieliźnie nic się nie ukryje. Nie da się niczego upchnąć pod gorsetem czy falbanką. Na tym pokazie, który w telewizji ogląda około 8 milionów widzów, ciało musi być PERFEKCYJNE. I nie chodzi o chudość, o nie. Ciało ma być szczupłe, ale ze sportowym sznytem. Zdrowe, jędrne, harmonijnie umięśnione. Żeby osiągnąć wymarzony efekt w grudniu, Adriana zaczyna ostro trenować już w sierpniu. Codziennie, przynajmniej dwie godziny. Dużo agresywnego cardio - skakanka, kick boxing.

Ostatnie trzy tygodnie przed pokazem to trening dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Po dwie godziny. Oczywiście w tym czasie modelki są pod stałą opieką dietetyka, który pilnuje, żeby nie przesadziły z przyrostem masy mięśniowej. Są mierzone, ważone, pilnuje się składu ich ciała (tłuszcz, woda). Również dietetyk ustawia modelkom bardzo restrykcyjną dietę. Shake'i proteinowe, witaminowe suplementy, woda, mnóstwo wody (2 litry, których ja nie jestem w stanie wypić, to dla mięczaków. Adriana pije około czterech). Wszystko po to, żeby dziewczynom nie zabrakło energii na ćwiczenia. Dziewięć dni przed pokazem modelki zaczynają “płynną dietę”. Nie ma mowy o żadnym “sensownym” jedzeniu, które byłoby ciałem stałym. Dwa dni przed pokazem zaczynają pić “normalną” ilość wody (dwa litry?). A 12 godzin przed pokazem nie piją już wcale (o jedzeniu nie ma mowy). Słabo? Ponoć na samej tylko płynnej diecie można stracić 4 kilogramy. Lekkie odwodnienie potrzebne jest do ładnego odsłonięcia mięśni.

Wymagania są wysokie, ale bycie Aniołkiem Victoria’s Secret to top topów w modelingu. Twoje nazwisko znają wszyscy, a sumy na twoich kontraktach gwałtownie rosną. Co jeszcze się wygrywa? Rzecz jasna, piękne ciało!

 

Tagi: uroda, dieta, treningi

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy