Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Czy umiesz pomóc choremu na cukrzycę?

Czy umiesz pomóc choremu na cukrzycę?
Zdjęcie: shutterstock
Jest duże prawdopodobieństwo, że spotkamy w swoim życiu osobę chorą na cukrzycę. Pytanie, czy jesteśmy na to przygotowani? Czy wiemy, jak pomóc w sytuacji zagrażającej życiu? Sprawdźcie swoją wiedzę na ten temat. To jest ważne!

W zeszłym roku w Zabrzu chory na cukrzycę mężczyzna, który zasłabł w autobusie, wracając z pracy, został przewieziony na izbę wytrzeźwień – taka informacja obiegła ogólnopolskie media. Mimo że posiadał on informującą o chorobie opaskę na nadgarstku, nikt się nie zorientował, że jego zasłabnięcie nie było wynikiem imienin kolegi z pracy, a stanu nadmiernego spadku glukozy we krwi, czyli hipoglikemii. Może do niej dojść u diabetyka np. w wyniku niespożycia posiłku po wstrzyknięciu insuliny lub intensywnego nieplanowanego wysiłku fizycznego. Podejrzewam, że wielu z nas lub naszych bliskich spotkało się choć raz w życiu z osobą chorą na cukrzycę. Statystyki podają, że w Polsce cierpi na nią 2 mln osób. A ponad połowa nie wie, że jest chora, i się nie leczy. Sama pamiętam jeszcze ze szkoły podstawowej podobną historię, kiedy to jeden z nauczycieli podczas lekcji słabo się poczuł i kazał jak najszybciej biec komuś z nas, wówczas dzieciaków, po colę do szkolnego sklepiku. Nauczyciel po wypiciu poczuł się lepiej, a my – myślę, że wszyscy – kompletnie nie wiedzieliśmy, co się stało… To dowodzi tego, jak bardzo ważne jest, żebyśmy nie tylko my sami, ale też nasze dzieci wiedziały, jak rozpoznać osobę z niebezpieczną hipoglikemią lub hiperglikemią i jak można jej pomóc.

Jak rozpoznać zagrożenie?

Dlaczego diabetycy bywają myleni z osobami nietrzeźwymi, tak jak to było w przypadku mężczyzny z Zabrza? Po pierwsze osoba chora na cukrzycę może się zataczać, bełkotać, mieć drżące ręce. Ale to nie wszystko. Sugerujemy się specyficznym zapachem z ust. Gdy w organizmie brakuje insuliny, może dojść do zagrażającej życiu kwasicy ketonowej - glukoza nie dociera do wnętrza komórek, a organizm zaczyna zastępczo spalać tłuszcz, w rezultacie wzrasta wytwarzanie acetonu  - stąd oddech przypominający zapach zgniłych jabłek. Bardzo łatwo uznać, że mamy do czynienia z osobą pijaną. Dlatego przede wszystkim sprawdźmy, czy na nadgarstku nie ma opaski z informacją o chorobie. Nasza pomoc jest bardzo ważna, ponieważ  kwasica ketonowa oraz inne ostre powikłania cukrzycy mogą być stanami bezpośrednio zagrażającymi życiu!

Co robić?

Zatem do rzeczy. Jak pomóc? Możemy oczywiście podejść do sprawy książkowo, zacząć od objawów hiperglikemii i hipoglikemii (groźnego wzrostu glukozy lub spadku we krwi), następnie rozważyć, co należałoby zrobić w obu przypadkach, biorąc pod uwagę różne symptomy. Ale w nagłych okolicznościach nie mamy czasu na chłodną analizę objawów i przypominanie sobie, jak postępować w tej czy innej sytuacji. Trzeba działać szybko. Dlatego wybierajmy najkrótszą drogę i najbardziej bezpieczną. Jak dowiemy się z instruktażu największej międzynarodowej organizacji pozarządowej zajmującej się pierwszą pomocą - St John Ambulance - u cukrzyka częściej niż do hiperglikemii może dojść do spadku cukru. Typowe objawy to zdezorientowanie, niepokój, pocenie się, bladość skóry, zaburzenia mowy. Jeśli „dziwnie” zachowująca się osoba jest przytomna, to polećmy jej usiąść. Następnie:

1.      Podajmy jej jak najszybciej coś słodkiego do picia lub jedzenia. Tak! Zróbmy to nawet jeśli nie mamy pewności, czy to nie jest aby przypadkiem hiperglikemia. Słodki napój nie zaszkodzi, a może pomóc. Żadnych dietetycznych napojów typu „zero cukru” czy light, tylko słodzony płyn: sok, napój lub colę, ewentualnie cukierka czy kawałek czekolady. Być może ta osoba ma coś słodkiego przy sobie. Sprawdźmy.

2.     Postarajmy się ją uspokoić. Następnie, jeśli objawy ustępują - zwykle w ciągu kilku minut - zadbajmy o jej bezpieczeństwo do czasu nabrania sił lub przyjazdu bliskiej osoby. Możemy podać w dalszej kolejności np. kanapkę lub inny posiłek z składający się z bardziej złożonych węglowodanów. Jeśli natomiast nie widać poprawy, wezwijmy karetkę.

Co ważne, gdy mamy do czynienia z osobą nieprzytomną i oddychającą, absolutnie nie wkładajmy jej do ust jedzenia czy picia. Należy wówczas wezwać karetkę, a chorego położyć w bezpiecznej pozycji na boku i czekać. Odradza się także samodzielne podawanie insuliny – możemy w ten sposób zaszkodzić. Lepiej pozostawić to ratownikom.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Masz cukrzycę? Ruszaj się!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy