Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Design po azjatycku

Design po azjatycku
Targi DAFF w Szanghaju, zdjęcie: archiwum autorki

Chińskie wzornictwo otacza nas z każdej strony – od uszczelek w naszych rurach, po zegarki, golarki i kolarki. Łatwo zapominamy, że design z Państwa Środka nie musi oznaczać plastikowych form produkowanych w wielkich fabrykach przez niedopłacanych pracowników. Dwa razy do roku o ekologicznych alternatywach przypominają targi D.A.F.F. w Szanghaju, na które wybrałam się we wrześniu.

DAFF to impreza, która dwa razy do roku – jesienią i wiosną – bierze w posiadanie tzw. Cool Docs, czyli barową dzielnicę uciech zlokalizowaną na południe od Bundu, z oszałamiającym widokiem na wschodni brzeg rzeki Huangpo, czyli dzielnicę wysokościowców Pudong.

Zdjęcie: archwium autorki

Jak widzicie, to impreza przyciągająca głównie młodych ekspatów, których w portowym Szanghaju nie brakuje, i ściśle hipsterskich rdzennych mieszkańców tej 23-milionowej (sic!) metropolii.

Plakat imprezy

Wystawiają się tu raczej początkujący designerzy (wyjątkami zajmę się osobno) – zarówno modowi, jak i wnętrzarscy – a całość okraszają pokazy ubrań, sety didżejskie i stoiska ze smakołykami. W następnych odsłonach pokażę wam moje dwa ulubione stoiska europejskich projektantów, którzy obrali sobie za cel przetwarzanie i upcycling odpadów powstających masowo w Azji Południowej. Szwajacarski projektant Jonas Merian przerabia meble i zbędne przedmioty, nadając im nowe funkcje, zaś Sandy Connell i Tatiana Gomez wykorzystują wielkie torby z tworzywa sztucznego, powszechnie używane w Kambodży, do tworzenia całkiem nowych akcesoriów. Obu firmom, wykonującym na chińskim rynku dość pionierską pracę – Azjatom z trudem przychodzi patrzenie na te nowe-stare przedmioty w kategoriach estetycznych i funkcjonalnych, a nie tylko żartobliwych – przyjrzę się wkrótce dokładniej. Póki co – garść wrażeń.

Stanowisko Jonas' Design; na pierwszym planie zegar zrobiony z puszki po herbacie i lampy z butelek po ultrapopularnym piwie Tsingtao; zdjęcie: archiwum autorki

Stanowisko Somos Design, gdzie widać torebki wykonane z przetworzonego tworzywa, zdjęcie: archiwum autorki

Spread the Bagel – ratunek dla żołądka; zdjęcie: archiwum autorki

Tagi: moda, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Triumf europalety

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy