Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Eko na Łódź Design – The Best Of

Eko na Łódź Design – The Best Of

Te sugestie nie układają się w jedną wystawę, pokazują za to, jak szerokie jest spectrum ekologicznych pomysłów, stosowanych w światowym designie.

Mój ulubiony patent na meblowy recykling to „High Shore Cabinet” Jana Hendzla, pokazywana na wystawie „Kto ty jesteś?”, prezentującej twórców z polskimi korzeniami, ale tworzących z powodzeniem za granicą. To piękny przykład tego, jak drewniane odpady mogą przydać się do tworzenia pięknych nowych rzeczy – szafka stworzona na użytek sklepu High Shore w Londynie powstała z wykorzystaniem lokalnie pozyskanych desek i drewienek. Niektóre z propozycji firmy Hendzel & Hunt to meble wytworzone z odpadów z konkretnego rewiru Londynu – np.  seria Made in Peckham zrodziła się w każdym calu właśnie tam.

High Shore Cabinet firmy Hendzel & Hunt, zdjęcie: archiwum autorki

Nie mniej lubię polski projekt Florama, który prezentowany jest w Łodzi w sekcji Must Have!, czyli najbardziej udanych zdaniem jury polskich wzorów wyprodukowanych w danym roku. Florama to swoiste eko-wyposażenie wnętrz: to ściana z zielenią ujęta w białą ramę z termicznie formowanego tworzywa. Wdzięczna ozdoba każdej przestrzeni nie wymaga w dodatku szczególnej pielęgnacji – po podłączeniu do prądu zielona dioda w ramie sygnalizuje, kiedy należy dolać wody do zbiornika. Odżywianie roślin odbywa się za pośrednictwem hydroponiki – dostarczania im substancji odżywczych bardziej niż gleby do ukorzenienia się.

Florama firmy Florabo, zdjęcie: archiwum autorki

Najzabawniejsze ze wszystkich były natomiast trzy projekty Nikodema Szpunara, zakwalifikowane do tzw. Open Programu festiwalu. „Praca Relaks Zabawa” (na zdjęciu głównym) to dowcipne mebelki, które wyglądają jak stworzone z odpadków kaleki. Złożony z jakby dmuchanych gumowych kształtów „chodzik”, czyli projekt odpowiadający w tym trio „Zabawie”, to śmieszna forma pomagająca utrzymać równowagę i stosująca za pośrednictwem mosiężnych rolek i kółek z zapadkami zasadę odrzutu. „Relaks”, czyli fotel powstały, jak mówi sam autor, w procesie „bastardyzacji”, łączy w sobie różne – głównie zrecyklowane – surowce, które składają się na całkiem wygodne siedzisko. Z kolei odcinek „Praca” to zabawna wariacja na temat mechanizmu dynama i przewrotny sposób na wykorzystanie ludzkiej energii. Zasiadając przy stole, często bezwiednie „szyjemy” nogą – z tego bezsensownego ruchu Nikodem Szpunar postanowił uczynić źródło zasilania dla lampy umieszczonej nad stolikiem. Nasz niespokojny ruch zasili więc oświetlenie do pracy.

Zachęceni do wizyty w Łodzi? Mam nadzieję!

Tagi: ekologia, design

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Oszczędzaj wodę!

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy