Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Ekoturysto, jedziesz na majówkę?

Ekoturysto, jedziesz na majówkę?
Kartka promująca ekologiczne szlaki turystyczne Greenways, Greenways.pl
Pewnie tylko najbardziej zapracowani z was czekali do dzisiaj, żeby wyjechać. Nawet jednak ci, którzy od kilku już dni buszują na łonie przyrody lub zwiedzają piękne miasta, mogą chcieć dowiedzieć się, jak uprawiać zrównoważoną turystykę.

Tzw. turystyka zrównoważona oznacza podróżowanie rozsądne i pełne szacunku dla odwiedzanych miejsc. Jak podaje D. Zaręba w wydanej w 2006 r. „Ekoturystyce”, definiuje się ją następująco: „Turystyka zrównoważona (sustainable tourism) to każda forma rozwoju turystycznego, zarządzania i aktywności turystycznej, która podtrzymuje ekologiczną, społeczną i ekonomiczną integralność terenów, a także zachowuje dla przyszłych pokoleń w niezmienionym stanie zasoby naturalne i kulturowe tych obszarów. Według Światowej Rady Podróży i Turystyki (WTTC) jest to tzw. nowa turystyka, która opiera się na partnerstwie sektora prywatnego i publicznego oraz koncentruje się na korzyściach nie tylko dla turystów, ale też lokalnych społeczności. Turystyka zrównoważona bierze także pod uwagę i respektuje środowisko przyrodnicze, społeczne i kulturowe”.

Szukając „produktów turystycznych” (jak często w nomenklaturze europejskich agend nazywa się rozbudowane propozycje dla zwiedzających), które odpowiadałyby standardom ekologicznym, natknęłam się na Zielone Szlaki Greenways. To zupełnie mi nieznane przedsięwzięcie jest dokładnie tym, czego potrzebowałam: to paneuropejski projekt zasadzający się na rozwijaniu tras dla niezmotoryzowanych, które byłyby nie tylko fajną propozycją dla turystów, ale i przyczyniałyby się do wzrostu liczby miejsc pracy, czyli rozwoju lokalnych społeczności, pielęgnacji tamtejszej natury, wykorzystywania i rozbudowywania istniejącej infrastruktury czy wzmacniania lokalnej tożsamości poprzez zainteresowanie problemami, tradycjami i zaletami regionu. Dobrze to sobie wymyślono. Bywając swego czasu w wioskach, które koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne przemieniło z pomocą mieszkańców w wioski tematyczne, zauważyłam, jak wiele znaczy zainteresowanie z zewnątrz. Pojawianie się w małych popegeerowskich wioskach turystów oznaczało dla mieszkańców nową perspektywę – perspektywę Innego – z której ich własne życie zyskiwało nowy, często atrakcyjny wymiar. Stąd też wydaje mi się, że Greenways – sześć szlaków w całej Polsce i kilkanaście w Europie Środkowo-Wschodniej – to niezły patent na zrównoważony weekend, a nawet wakacje.

Najłatwiej obejrzeć ich przebieg przy pomocy nawigacji GPS, do których dostosowane zostały formaty plików, jakie można pobrać ze strony Greenways. Dla tych, którzy jak ja chcieliby po prostu zobaczyć, jak przebiegają i czego się po nich spodziewać, przygotowano mapkę. Widzimy na niej, że Greenways dzielą się na szlaki krajowe i międzynarodowe, bo np. taki Szlak Bursztynowy prowadzi z Budapesztu do Krakowa, a w przyszłości aż do Gdańska. Podoba mi się, że Greenways wykorzystują dawne trasy, jakimi tradycyjnie podróżowano przez nasz kontynent – Bursztynowy Szlak odtwarza więc np. szlak kupców bursztynu, jakim podróżowano znad Adriatyku nad Bałtyk od starożytności. Na tej trasie szczęśliwie znajdują się świetne zabytki kultury i natury, np. Kalwaria Zebrzydowska, Lanckorona ze swoją drewnianą architekturą, opactwo benedyktyńskie w Tyńcu, węgiersko-słowackie pogranicze, pełne malowniczych chatek czy też okolice Babiej Góry i tamtejszy Park Narodowy i Rezerwat Biosfery UNESCO. Trasa Kraków-Mołdawy-Wiedeń to z kolei 780-kilometrowy szlak ścieżek rowerowych, które łączą piękną Jurę Krakowsko-Częstochowską ze Śląskiem Cieszyńskim, winnicami Moraw Południowych i Dolnej Austrii. Osobne szlaki łączą też Serbię z Chorwacją, Czechy z Austrią oraz Polskę z Ukrainą i Słowacją, a narodowe prowadzą przez Rumunię (sześć), Bułgarię (pięć) i Białoruś (cztery).

Kiedy już przejedziemy te wszystkie trasy, możecie poszukać kolejnych na zachód od Odbry. Czeka nas cała masa ekologicznego podróżowania!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy