Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Etykieta na siłowni

Etykieta na siłowni
Etykieta na siłowni/ fot. Katarzyna Milewska

Sapanie, mokre sprzęty, głośne rozmowy przez komórkę albo śmichy-chichy koleżanek obok. Znacie to? No tak. Siłownia to nie biblioteka, ale tu też trzeba umieć się zachować! Znajdźcie swoją przestrzeń i dajcie ćwiczyć innym - czyli o tym, jak zachować się w klubie fitness.

Wchodzisz na siłownię? Wiedź, że tu także panują pewne zasady. Jakie? Przede wszystkim dotyczące kultury osobistej, a także higieny osobistej. Zwróć na nie uwagę, zanim uwagę zwrócą ci inni.

1. Miejcie ze sobą ręcznik. Korzystacie ze sprzętu albo kładziecie się na macie (nie prywatnej)? Najpierw podłóżcie sobie ręcznik. Po pierwsze będzie bardziej higienicznie dla was oraz dla innych korzystających z tego samego sprzętu, a po drugie przyjemniej.

2. Umyjcie po sobie. Jeśli trenujecie na jakimś sprzęcie, pamiętajcie, by po skończonej serii umyć go po sobie. Na każdej siłowni są postawione płyny do dezynfekcji i papierowe ręczniki.

3. Wyciszcie komórkę. I może lepiej darujcie sobie pikantne rozmowy na bieżni o wrażeniach z minionego weekendu. Telefon warto wyciszyć również z innego powodu. Nie ma nic bardziej denerwującego niż powtarzający się bez końca sygnał przychodzącego smsa, gdy ktoś obok chce właśnie skupić się na treningu.

4. Szanuj cudzą przestrzeń. Oczywiście możecie się przejść po siłowni, ale uważajcie na tych, którzy w tym czasie przenosza ciężary. Ustąpcie im miejsca. To samo dotyczy zajętej maszyny. Zanim usiądziecie, zapytajcie, czy ktoś skończył już swoją serię. 

5. Więcej robienia, mniej gadania. Nie ma nic lepszego niż partner treningowy. To jasne. Ale pod warunkiem, że motywuje, wspiera i pomaga w treningu, a nie zagaduje i rozprasza. W dodatku nie tylko was, ale osoby, które ćwiczą obok.

6. Zwalczcie w sobie narcyza. Trenujecie ciężko? Super, starajcie się jednak robić to bez głośnego warczenia, sapania i jęków. Wygląda to jeszcze gorzej, gdy ktoś sapie, patrząc na własne odbicie w lustrze. A luster w siłowniach nie wiesza się po to, aby mówiły, kto jest najpiękniejszy na świecie. 

7. Nie porównujcie się z innymi. Biegniecie na bieżni swoim tempem, ale ukradkiem widzicie, że gość obok biegnie szybciej? Nie musicie mu udowadniać, że też możecie. Trenujcie dla siebie, a nie dla innych.


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Dziewczyno, nie bój się siłowni!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Siłownia - co na początek?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał