Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Fitness łączy ludzi

Fitness łączy ludzi
Reebok Women's Fitness Camp

8 czerwca na błoniach stadionu narodowego odbył się Reebok Women’s Fitness Camp. Jedno z największych wydarzeń dla miłośników fitnessu. Ale się działo!

Zapowiadali, że takiego wydarzenia jeszcze nie było, że plan imprezy przewiduje różnorodne treningi od siłowych, przez taneczne, po wyciszające i rozciągające. Do tego wiele konkursów i atrakcji oraz strefa chilloutowa ze zdrową żywnością. Że zapowiada się prawdziwe święto fitnessu po raz pierwszy w Polsce na taką skalę. I mieli rację. Wiedziałam, że przybędą tłumy, ale to, co działo się w niedzielę, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Żar lał się z nieba, ale chętnych do ćwiczeń – nawet w nieludzkim upale  nie brakowało. Dwa namioty i scena główna pod gołym niebem – od 10:00, co godzinę w każdym miejscu trenerzy Reeboka mieli coś fajnego do zaoferowania. I nie były to treningi pod tytułem "nóżka w prawo, nóżka w lewo". Ale prawdziwy wycisk! Czyli to, co tygrysy lubią najbardziej.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, jak fitness i takie wydarzenia jednoczą ludzi! Tam naprawdę momentami brakowało wolnych miejsc i oprócz wyjątków – każdy był dla innych supermiły. Nawet kiedy w pewnych momentach brakuje tchu, ten tłum, który się nie poddaje, niesie cię dalej. Co ważniejsze – propozycji treningów było tyle, że naprawdę każdy mógł wybrać coś dla siebie: sztangi, interwały, Spartan race, body balance, joga, stretching i wiele innych.

Ja wybrałam się tam z całą moją ekipą i muszę przyznać, że energia, którą nieśli wszyscy ci ludzie, naładowała mnie na kolejne miesiące. Poza tym udało mi się spotkać z innymi instruktorami i trenerami oraz osobami zupełnie mi obcymi. Ich pozytywny feedback sprawił, że nie spławicie mnie zbyt szybko. Życzyłabym sobie, aby takich eventów było coraz więcej, aby zamiast tylu imprez „modowych” organizowało się więcej spotkań i wyjazdów sportowych. Aby coraz więcej osób żyło w stylu fit i umiało  jak wczorajsze tłumy – czerpać z tego tyle radości!

Do zobaczenia za rok!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Interwały – postaw na Tabatę

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Stretching na relaksie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Tańcz, módl się i kochaj

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał