Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Gogle z kamerą

Gogle z kamerą
Wyglądają jak... gogle, ale służą rejestrowaniu ruchomych obrazów. Zdjęcie: Liquid Image.

Nie, tym razem nie chodzi o autopromocje i jakieś tam sztuczki dla potrzeb wyimaginowanego pracodawcy! Dziś będzie o kamerze, którą można mieć w goglach narciarskich/samochodowych/motocyklowych/rowerowych (niepotrzebne skreślić).

Po co komu taki gadżet? Bo w modzie jest teraz rejestrowanie filmów wideo „w akcji” - ty na stoku, ty na nartach, ty na rowerze, ty w skoku na snowboardzie itd. Wprawdzie do tzw. ekstremalnych zastosowań najczęściej używa się kamer marki Go-Pro (zabawne, że są udane i popularne nawet w telewizji, a przecież zaprojektowano i produkuje się je w Chinach – kraju uznawanym za mistrza w kopiowaniu i podróbach), ale te mają pewną wadę. Go-Pro wraz z odpowiednim uchwytem i obudową zabezpieczającą przed zakurzeniem i zamoczeniem są stosunkowo duże. Kamery tego typu nie są ciężkie, ale że trochę jednak od ciała czy głowy odstają, to mogą czasami zawadzać.

W  firmie Liquid Image wymyślono złoty środek na takie problemy – jeśli kogoś odstająca kamera tak mocno denerwuje, może sobie kupić gogle Torque HD z malutką kamerą-rejestratorem. Ich zaletą jest... punkt widzenia. Go-Pro można zamocować do kasku, ale widok „naszymi oczami”, dokładnie z poziomu oczu, gwarantuje tylko Liquid Image! Kamera zapisuje ruchome obrazy na karcie SDHC (taka jak do większości aparatów foto, ale o pojemności do 32 gigabajtów, co starcza na całkiem solidne nagranie wideo lub tysiące zdjęć w dużej rozdzielczości), ale można z niej korzystać jak z rejestratora on-line – obraz można przesyłać strumieniowo do smartfona, a następnie, dzięki odpowiedniej, zamontowanej w nim aplikacji, oglądać choćby na bieżąco. Gogle Liquid Image „widzą” świat w zakresie 136 stopni i zapisują filmy w formacie HD. Można je również włączyć (pilotem lub przyciskami na pasku) w tryb High Action i wtedy będą zapisywać pliki wideo nieco mniejszej rozdzielczości, ale za to kamera zarejestruje do 60 tzw. ramek na sekundę. Jeśli ktoś lubi eksperymentować ze zwolnionymi obrazami – ideał! Aha, tym sprzętem da się również robić zwykłe zdjęcia (matryca 12-megapikseli, migawka od 1/8000 do 1/2 sekundy).

Na koniec cena. Ta jest niestety mniej idealna - 400 euro (ponad 1600 zł). Ale taki sprzęt musi kosztować, prawda? Jak to mawiają – miniaturyzacja jest w cenie.

Najważniejsze, że gogle - choć wyposażone w dodatkowe gadżety - wcale nie są cięższe. Zdjęcie: Liquid Image.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Komputer ci w oko!

Rafał Jemielita

Kamera do... rzucania

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita