Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Grub Hub: z kuchnią na... Rysy

Grub Hub: z kuchnią na... Rysy
Zdjęcie: www.grubhubusa.com
Przesadzam? Nikt nie będzie wchodził na tatrzańskie turnie z kuchnią na plecach? Fakt, ale z przenośną kuchnią Grub Hub można przygotować posiłek dosłownie wszędzie. Jak się ktoś uprze to nawet na Rysach.

Przed kilkoma tygodniami pisałem o amerykańskiej kuchni w drewnianej skrzyni, którą wozi się w bagażniku samochodu. Na postoju skrzynię wyciąga się na światło dzienne, otwiera, a potem gotuje do bólu, bo w środku mieści się wszystko, czego do pichcenia nam potrzeba. Grub Hub to kolejny krok - kuchnia jest bowiem ultralekka i... składana. Wystarczą dwie, a może 3 minuty, żeby wielka walizka na kółkach stała się "pomocnikiem" kucharza. Joe Baughman, który wymyślił Grub Huba, przewidział w swojej kuchni miejsce na gazową kuchenkę, naczynia i garnki do gotowania, jest też odpowiedni uchwyt na zestaw noży i łyżek, futerał na papierowy ręcznik do wycierania rąk, a nawet mała... umywalka (oczywiście do zmywania) oraz dwa "żurawiki", na których można wygodnie zawiesić kempingową latarnię i zbiornik na wodę (opróżniany grawitacyjnie). Grub Hub jest zbudowana na ramie z cienkich rurek, a jej poszczególne komory zostały uszyte z materiału podobnego do używanego w plecakach. Idzie oczywiście o wytrzymałość i niską masę. Wprawdzie są kółka ułatwiające zaholowanie całości na miejsce, ale wiadomo, że im mniej kilogramów, tym kucharz będzie... mniej zmęczony. A tak na poważnie. Trudno sobie wyobrazić, że jakiś miłośnik outdoorowego szaleństwa będzie z 20-kilogramowym Grub Hubem pokonywać wysokie góry, ale na zwykły kemping czy choćby letni piknik patent firmy z Leeds w stanie Utah będzie jak znalazł. Zwłaszcza, że i cena tego gadżetu nie jest wysoka. W sprzedaży wysyłkowej Grub Hub kosztuje niecałe 400 dolarów, a więc mniej niż 1200 złotych. Dla kogoś, kto lubi i chodzić, i eksplorować, i jeszcze gotować - ideał. 

Z takim ekwipunkiem nocleg na pustyni nie straszny. Człowiek głodny chodzić nie będzie. Zdjęcie: www.grubhubusa.com

Kuchnia Joe Baughmana waży 20 kilogramów, ale ma wygodne kółka i uchwyt ułatwiający zaholowanie jej na miejsce. Zdjęcie: www.grubhubusa.com

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
sebastian.rawski.75 zapytał(a) 29 lipca 2013
Pytanie dotyczy artykułu Grub Hub: z kuchnią na... Rysy
Jakie są inne artykuły tego autora?
brownsugar odpowiedział(a) 30 lipca 2013
to jest blog Rafała Jemielity, żeby zobaczyć wszystkie jego teksty wystarczy kliknąć na zakładkę 'blogi', a później w bloga 'dobre rzeczy': http://www.hellozdrowie.pl/blogi/dobre-rzeczy

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita