Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Gry z prostych najprostsze

Gry z prostych najprostsze
Źródło: www.planszomania.pl

Jak po męczącym wieczorze przetrwać poranek z dziećmi? Wam oczy się zamykają, a one jak zwykle gotowe do szaleństw… Ograniczcie strefę ich nadaktywności do powierzchni stołu i wyciągnijcie stare, najprostsze gry. Kosztują grosze, a wciągają, uczą myślenia i przynoszą megafrajdę.

(Nie)zapomniane gry z dzieciństwa często leżą jeszcze poupychane gdzieś po szufladach czy szafkach i warto je stamtąd wygrzebać.  Pamiętacie bierki? Emocje towarzyszące wyciąganiu kolejnych elementów ze stosu patyczków rosły wraz ze zmniejszaniem się rozrzuconej na stole kupki. Każdy miał swoje metody na podważanie tych mniej ważnych i wyłuskiwanie wysoko punktowanych bierek. Teraz tę wiedzę możecie przekazać kolejnemu pokoleniu. Najlepsze bierki to oczywiście te drewniane, tańsze – plastikowe - znajdziecie praktycznie w każdym kiosku.

Jeśli nie bierki, to może domino? Świetna zabawa dla całej rodziny. Klasyczne układanie „kropka do kropki” albo ustawianie długich rzędów tylko po to, aby malowniczo przewrócić je jednym ruchem palca. Maluchom z pewnością spodoba się taka zamierzona katastrofa, a konieczność mozolnego odbudowania cegiełka po cegiełce - być może - nauczy odrobiny cierpliwości.

Na koniec gra najprostsza z prostych i wymagająca jedynie ołówka i kartki. Kółko i krzyżyk. Największa zaleta to możliwość grania w dowolnym miejscu i okolicznościach (kto nie grał w szkole pod ławką?), bo wszystko, co potrzebne, zmieści się w kieszeni. Istnieją bardziej wyrafinowane wersje drewniane, ale radość z gry i konieczność ruszenia głową w każdym przypadku jest taka sama. 


Tagi: dziecko, gry, zabawy

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Gry vintage

Agata Michalak

Joela zabawy z papierem

Agnieszka Radziszowska

Matrioszki – to są lale!

Agnieszka Radziszowska

Łyżki w dłoń!

Agnieszka Radziszowska

Ciepło-zimno

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska

Gdy dziecko nie chce jeść

Agnieszka Radziszowska