Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Hipster i jego plecak

Hipster i jego plecak
Węgierski hipster już pokochał plecaki Ykra, czas na polskiego! Ykra.net
Ykra to budapesztańska marka plecaków, której nie powstydziłby się szanujący się warszawski hipster. Aga Prus – polska projektantka szytych na miarę butów – ma jednak dla nich lokalną odpowiedź.

W podziemiach surferskiego baru i galerii Telep w sercu 7. dzielnicy (po sąsiedzku ze sportretowaną w animowanej „Dzielnicy!” ósemką) powstają plecaki inspirowane modą bloku wschodniego. Wyglądające jak nieśmiertelne projekty Polsportu (patrzcie: punkt 57 na tej stronie) płócienne cudeńka Ykra odznaczają się starannym, ręcznym wykonaniem, oldskulowym dizajnem i odpowiednio hipsterskim pochodzeniem.

Czy to teledysk Empire of the Sun? Nie to filmik reklamowy YKRA SUMMER TRIP from ykra

Ich twórcy faktycznie przeanalizowali wzornictwo z lat 60. i 70. – zwłaszcza w zakresie projektowania sprzętu górskiego – a potem dodali do tych inspiracji kolory zaczerpnięte ze stylistyki muzyki reggae, wytrzymałość gadżetów dla deskarzy czy surferów i brak kokieterii wywiedziony z miejskiej kultury hiphopowej.

hipster

Oszczędne wzornictwo i śmiałe kolory przemówią i do hipstera, i do górołaza, źródło: Ykra.net

W połączeniu z ręczną produkcją z najlepszych materiałów (skóra, grube płótno) powstała kolekcja ni to hipisowskich, ni to hipsterskich wzorów, które estetycznie bardzo pasują też do polskich ulic. Nic dziwnego więc, że w swojej ofercie ma je młoda warszawska marka ciuchowa She/s a Riot. Aktualnie są nawet z okazji urodzin sklepu przecenione do 249-299 zł.

hipster

Przygarnęłoby się taką białą Ykrę!, źródło: Shop.Shesariot.com

Jeśli jednak chcielibyśmy zachować zasadę lokalnego pozyskiwania ulubionych gadżetów, możemy przyjrzeć się z ciekawością plecako-torbom szytym przez Agę Prus. Utalentowana dizajnerka, która kontynuuje rodzinny biznes, projektując przepiękne trzewiki wytwarzane następnie przez jej tatę, szkolonego onegdaj przez dziadka Agi, Brunona Kamińskiego, prawdziwego mistrza wśród warszawskich szewców, zabrała się również za szycie para-żeglarskich tobołków.

hipster

Modelka z tobołkiem Agi Prus w objęciach i z jej butami na stopach, źródło: AgaPrus.pl

Stylowe i praktyczne, nadają się do codziennego noszenia – nie tylko, gdy zaciągamy się na statek – bo w zależności od rozmiaru zawierają od jednej do aż sześciu kieszonek na niezbędne drobiazgi i nadają się do prania w pralce. Są też nieco tańsze niż plecaki dla węgierskich modnisiów – na Showroom.pl kupimy je za 170-190 zł.

hipster

Tobołek z sześcioma kieszeniami w pełnej krasie, źródło: AgaPrus.pl

Jak myślicie, który wariant wybierze stołeczny hipster?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Plecak wielozadaniowy

Rafał Jemielita

Ognisko w plecaku

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy