Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Jaja – a co potem?

Jaja – a co potem?
Pojemnik na jajo w użyciu – stół Atema Architecture, który powoli zarasta... AtemaNYC.com
Przez Wielkanoc pożarliśmy ich po tuzin na głowę. Jaja. Zostały skorupki i kartonowe opakowania. Te pierwsze przechwycą domorośli ogrodnicy do podsypywania uprawy, ale co począć z drugimi?

Przyglądaliśmy się już swego czasu ekologicznym opakowaniom na jaja. Teraz czas pomyśleć, jak z głową przetworzyć kartonowe wytłoczki, których po świętach pewnie wielu z nas ma pod dostatkiem. Proponuję przyjrzeć się projektom, dla których wytłoczki po jajkach stały się podstawowym surowcem.

Auto-Cannibalistic Table, czyli „stół samo-pożerający się”, to dzieło amerykańskiego studia Atema Architecture. Twórcy stołu zbudowali go wyłącznie z opakowań po jajkach, ekologicznego spoiwa na bazie mąki, a swoje dzieło dopełnili ziarnami i ziemią. Po co w tym jeszcze ogrodnicze elementy? Bo mebel ten, jak sama nazwa wskazuje, może ulec samo-pochłonięciu. Zawiera w sobie gotowe do rozwoju ziarna, które po podlaniu wodą zaczną kiełkować, przejmując tym samym stopniowo władzę nad meblem. Póki się da, można korzystać z jego części przeznaczonej do jedzenia (fragment zabudowany odwróconymi „do góry nogami” opakowaniami po jajach) i zabawy, a twarożek na śniadanie oprószyć sobie listkami bazylii wyrosłej bezpośrednio… na stole.

jaja

Zbliżenie na łączenie elementów konstrukcji stołu Auto-Cannibalistic Table zrobionego z pojemników na jaja, źródło: AtemaNYC.com

Drugi projekt Joanny Figurniak aka Moo Studio to siedzisko wykonane ze 150 rozłożonych na płask wytłoczek. Opakowania na jaja ułożone są w kształt solidnego walca, a ich symetryczna natura sprawia, że łatwo tworzą jednolitą strukturę – dobrze to kiedyś wymyślono! W całość kartonowe wytłoczki spina parciany pas, który jednocześnie służy za element mocowania i transportowania. Taki jajeczny puf jest dość drogi, bo w sklepie Moo Studio kosztuje 599,99 zł, ale w zasadzie można się też po prostu tym projektem zainspirować…

jaja

Pojemniki na jajka mogą posłużyć za solidny puf! Źródło: Dzelss.blogspot.com

Na oko najbardziej skomplikowana jest lampa Trash Me autorstwa Victora Vetterleina. Na oko, bo tak naprawdę to też po prostu przetworzony karton z opakowań na jaja. Cztery takie sztuki tych odpadków zostały zamoczone i przerobione na papierową pulpę, po czym designer wysuszył je w formach opowiadających kształtem połówkom abażuru i mocowania lampy.

jaja

Kartonowa pulpa powstała z opakowań na jaja jest świetnym tworzywem do modelowania, źródło: VictorVetterlein.com

Wystarczyło w ten kartonowy kształt przyoblec aluminiowy szkielet z odzysku i energooszczędne komponenty, by otrzymać prostą, tanią i ekologiczną lampkę. Jak sama jej nazwa wskazuje, kiedy już się wam znudzi, możecie ją bez większych wyrzutów sumienia przerobić na inny kształt i cel. Teraz już wiecie jak!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Zostań jajcarzem!

Monika Maciejewska

Wielkanoc z jajami

Julia Krupińska

Niezłe jaja

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy