Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Jajko i jego domek

Jajko i jego domek
Jajko w domku z formowanego na gorąco siana to pomysł autorstwa studentki wzornictwa Mai Szczypek, Behance.net
Jajko to podstawa wielu diet i ośrodek licznych ważnych spraw. Czy pochodzi od szczęśliwego ptaka? Czy było pierwsze, przed kurą? Czy nie podnosi poziomu złego cholesterolu? Czy jego pozyskiwanie nie obciąża nadmiernie środowiska?

Jak widzicie, temat „jajko” rodzi wiele pytań. Co do zasady interesują mnie wszystkie, dzisiaj jednak skupimy się na tym ostatnim, a właściwie na jego wariancie: opakowaniu. Pojemnik na jajka to rzecz zgrzebna na tyle, że zazwyczaj kojarzy nam się z recyklingiem: taki szary papier musi pochodzić z odzysku! Trudno to prześledzić, ale prawdą jest raczej teza odwrotna – nawet jeśli te opakowania powstają z masy papierowej lub kartonu, czyli słabszej wersji papieru, do którego produkcji użyto gorszej jakości włókien celulozowych, to ich recykling już właściwie nie będzie możliwy. Pozostaje kompostowanie. Oczywiście trudno jest w ogóle uniknąć jajek zapakowanych, chyba że wyrzekniemy się zakupów w jakichkolwiek wielkopowierzchniowych sklepach i supermarketach. Ważne jednak, byśmy zwracali na to uwagę, a także wyglądali nowinek designerskich na tym polu – takich jak organiczne opakowania na jajka studentek Mai Szczypek i Otilli Erdélyi.

Młoda polska projektantka studiuje aktualnie na Wydziale Wzornictwa warszawskiej ASP w pracowni projektowania doktora Macieja Konopki. Mam nadzieję, że jej wdzięczny projekt zakwalifikuje się nie tylko do finału konkursu Make Me!, organizowanego przez Festiwal Łódź Design, co już się stało, ale także do produkcji. Maja Szczypek, o której wspominałam już przy okazji toreb M.A.M. Airbag, wykonanych ze zużytych poduszek powietrznych, zachowała formę wytłoczki do jajek, ale zmieniła surowiec. Jej projekt wykonany jest z formowanego na gorąco siana, które zwraca uwagę na organiczny charakter produktu i pozwala na łatwe dopasowanie kształtu do liczby sztuk. Jajko w takim domku nie tylko wygodnie się mości, ale też przypomina o tym, byśmy zwracali większą uwagę na jego pochodzenie.

jajko

Jajko w sianie budzi skojarzenia nieledwie świąteczne, źródło: Behance.net

Całkiem nieźle jajko odnajdzie się także w opakowaniu pomysłu Otilii, węgierskiej studentki wzornictwa na Uniwersytecie Moholy-Nagy w Budapeszcie. Jej patent sprowadza się do ograniczenia wykorzystanego surowca i miejsca, które zajmuje przechowywany produkt, a także do łatwiejszego upłynniania go po wykorzystaniu – opakowanie jest jednym elementem wyciętym z kartonu, a po użyciu składa się całkowicie na płasko. Otwiera się je przez przesunięcie wieczka. Ten wariant budzi jednak zastrzeżenia niektórych, bo jajko może nie być w takim opakowaniu zabezpieczone przed wstrząsami.

jajko

Węgierski napis głosi „świeże jaja", źródło: Behance.net

A wy jak sądzicie – które z tych opakowań wolelibyście postawić w lodówce? W którym jajko będzie się lepiej prezentowało i przechowywało?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy