Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Jak dbać o dziecięce paznokcie

Jak dbać o dziecięce paznokcie
Zdjęcie: shutterstock
Małe dzieci bronią swoich paznokci jak niepodległości – kto obcinał, ten wie. A te rosną jak szalone. Dziecko rodzi się z w pełni wykształconymi paznokciami i już od pierwszych chwil trzeba umieć się nimi zająć. Na szczęście praktyka czyni mistrza.

Na liście przedmiotów potrzebnych niemowlakowi od pierwszych chwil życia znajdziecie rękawiczki - i jest to jedna z rzeczy, w które naprawdę warto się zaopatrzyć.  Czy dziecku jest aż tak zimno, nawet gdy urodzi się w lipcu? Nie, nie o to chodzi. Chodzi o paznokcie. Maluch rodzi się i ma. Długie, cienkie jak pergamin, ostre jak nóż. Małe słodkie narzędzia zbrodni, którym trzeba uniemożliwić wyrządzenie szkody. Właśnie temu mają służyć rękawiczki, nazywane również, z racji pełnionej funkcji, niedrapkami. Noworodek wykonuje mnóstwo nieskoordynowanych ruchów, a machając rączkami w pobliżu twarzy mógłby się boleśnie podrapać. Podrapane dziecko jest równie śliczne co niepodrapane, ale każde uszkodzenie skóry u takiego malucha otwiera bakteriom drogę do ataku na jego niedojrzały jeszcze układ odpornościowy. Ot i cała tajemnica. Niedrapki przydają się zwłaszcza do chwili, gdy będzie można już w miarę bezpiecznie zacząć obcinać małe paznokcie, czyli w kilku pierwszych tygodniach życia.

Za obcinanie dziecięcych paznokci nie bierzemy się od razu po urodzeniu, chociaż w ogromnej większości przypadków byłoby co obcinać. Paznokcie noworodka bywają zrośnięte z opuszkami palców, a manipulowanie przy nich nożyczkami to niebezpieczeństwo zadraśnięcia skóry (i wdania się zakażenia). Czekamy więc i czekając, uzbrajamy noworodka w rękawiczki. Pierwsze podejście do obcinania zazwyczaj okupione jest nerwami rodziców, bo dziecko takie ruchliwe, paluszki takie małe, paznokcie jeszcze mniejsze i jak tu dobrze trafić, żeby nikomu nie zrobić krzywdy. Pocieszające jest to, że dziecko rośnie, wraz z nim paznokcie stają się większe, a obcinający nabiera wprawy i pewności siebie. Wprawa to jedno, a sposoby – drugie. Żeby obcinanie szło sprawnie trzeba zaopatrzyć się we właściwe narzędzia i wybrać odpowiedni moment. Nożyczki przeznaczone do pielęgnacji paznokci niemowlaków mają zaokrąglone końce, dzięki czemu ryzyko skaleczenia jest zminimalizowane. Do obcinania najlepiej zabrać się po kąpieli, wtedy paznokcie są miękkie. Ważna rzecz: obcinamy na prosto, bez zbytniego zaokrąglania brzegów. Zaokrąglone paznokcie może wyglądają ładniej, ale manipulując w tych miejscach możemy obciąć za dużo i paznokieć zacznie wrastać. Wtedy niezbędna może być pomoc lekarza. Pediatrze, lub jeszcze lepiej dermatologowi, dobrze jest pokazać wszystkie niepokojące zmiany w obrębie paznokci (poza wrastaniem z tworzącym się stanem zapalnym także bruzdy, plamki, przebarwienia).

Na początku paznokcie u rąk trzeba obcinać nawet kilka razy w tygodniu, te u nóg rosną na szczęście znacznie wolniej. Pielęgnacja paznokci niemowlaka idzie najsprawniej, gdy dziecko głęboko śpi. Nie ma wtedy mowy o wyrywaniu się i strachu, a gdy nikt się nie stresuje, praca idzie gładko. Z czasem robi się bardziej pod górkę. Starsze maluchy zdecydowanie nie lubią majstrowania nożyczkami przy swoim ciele i żeby osiągnąć sukces trzeba odwracać ich uwagę od tej czynności. Zazwyczaj na kilkulatkach obcinanie paznokci nie robi już żadnego wrażenia, wtedy jednak – najczęściej u dziewczynek - zaczyna się czas, gdy domagają się nie tyle pielęgnacji, co ozdabiania. Zapatrzony w mamę przedszkolak maluje płytki paznokci flamastrami we wszystkich kolorach tęczy i przy każdej okazji prosi o polakierowanie „dorosłym” lakierem chociaż jednego, tego przy najmniejszym paluszku. To niestety nie jest dobry pomysł. Lakiery do paznokci i zmywacze napakowane są chemią, a ich składniki mogą uczulać. Jeśli chcecie zrobić dzieciom manicure, lepiej poszukać lakierów przeznaczonych właśnie dla nich. Mają piękne pastelowe kolory, przyjazny skład i żeby je zmyć, wystarczy mydło i woda.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
maryla.kapusta zapytał(a) 25 lutego 2016
Pytanie dotyczy artykułu Jak dbać o dziecięce paznokcie
Nie chcę pytać, ale BARDZO chcę skomentować. Zazwyczaj pisane tu teksty są sprawdzone merytorycznie z najnowszym stanem wiedzy i to jest na plus. Ale pisanie, że rękawiczki są niezbędne dla malucha jest krzywdzące dla dzieciaczków - należy dbać o paznokietki od urodzenia, to prawda. I próbować uważać, żeby maluch się nie podrapał. Ale ubieranie rękawiczek zaburza bardzo potrzebną powstającą właśnie sensorykę. Tzw. 'niedrapki' są odradzane przez interesujących się badaniami pediatrów, nie są również polecane w fachowych książkach (nie mam na myśli poradników rodzica). Paznokcie tuż po urodzeniu wcale nie są 'ostre jak nóż'. Dziecko nie zrobi sobie krzywdy (małe zadrapania być może, ale raczej lekkie ślady, nic mocnego). A najważniejszy jest właśnie rozwój przy pomocy dotyku w tych pierwszych chwilach.

Polecane wpisy

Muszę nosić okulary…

Agnieszka Radziszowska

(Jak dbać) o mały włos

Agnieszka Radziszowska

U dentysty fajnie jest!

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy

Zegar - czy to już pora?

Agnieszka Radziszowska

Gdy dziecko nie chce jeść

Agnieszka Radziszowska