Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Rodzaj męski

Jak dbać o skórę u brodacza?

Jak dbać o skórę u brodacza?
Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska | www.slimaq.ovh.org

Niektórzy faceci kochają nosić brody, ale z brodą są problemy. Jednym jest to, że żeby wyglądała jak należy, trzeba jej poświęcić dużo czasu, a nie każdemu się chce. Drugim to, że jest to styl, z którym w parze idą częste problemy ze skórą twarzy. Ale da się temu zaradzić.

Po pierwsze broda wysusza skórę. A skóra sucha się łuszczy i staje mniej odporna na problemy dermatologiczne – od pojawiania się zwyczajnych pryszczy, przez zaczerwienienie, z którym po zgoleniu trzeba sobie radzić przez dłuższy czas, wypryski różnej natury, po zwyczajny łupież, a nawet grzybice. Dlatego mając na twarzy stały zarost, należy zadbać o jej odpowiednie nawilżanie. Niektórzy zadowalają się zwykłymi kremami, które ponoć sprawdzają się nieźle. Bardziej wymagający sięgają też (albo tylko) po specjalne oleje do pielęgnacji bród. Te mają i taki atut, że odżywiają nie tylko skórę, ale też zarost, który dzięki nim może prezentować się o wiele lepiej.

Ale pojawiające się problemy dermatologiczne to nie tylko wynik nadmiernego wysuszenia skóry – także i tego, że trwały zarost to świetne miejsce do hodowania bakterii. Taką hodowlę oczywiście można prowadzić, ale wcale nie trzeba. Najlepiej zadbać o to regularnie i z pomocą przeciwbakteryjnego (przeciwłupieżowy też nie zaszkodzi, bo łupież brody jest u brodaczy przypadłością częstą, tylko rzadko rozpoznawaną) szamponu do włosów myć zarost dwa trzy razy w tygodniu. Fachowcy regularnie podkreślają, że dla dobrego wyglądu warto też dołożyć odżywkę.

Gorsza ekspozycja skóry, jej suchość, a także mające miejsce do życia bakterie powodują, że samo mycie nie wystarcza. W miarę regularnie trzeba też usuwać martwe komórki naskórka. Do tego służą specjalne żele lub mydła do twarzy, w tym i te „peelingujące”. Maseczki, które przynoszą najlepsze efekty, tutaj z oczywistych względów się nie sprawdzają.

I wreszcie – last but not least – taką brodę trzeba strzyc i czesać. Z krótką i zadbaną jest bowiem łatwiej - choćby dlatego, że wszystkie te kremy i żele mogą dostać się do skóry i ją nawilżyć oraz oczyścić. Z drugiej strony to strzyżenie nie u każdego musi być dobrym pomysłem. W końcu z brodą nie chodzi o to, żeby było łatwiej. Chodzi z nią o to, żeby było stylowo. A jak ma być stylowo, to trzeba się trochę napracować. Czy nie?



Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy