Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z czym do dzieci

Jak działa poczta?

Jak działa poczta?
Źródło: www.wydawnictwo-widnokrag.pl

Piszecie jeszcze listy? Takie analogowe, w kopercie ze znaczkiem? W czasach, gdy większość spraw załatwiamy za pomocą telefonu albo internetu, coraz mniej dzieci wie, co dzieje się z listem wrzuconym do skrzynki. Dlatego lektura „Poczty” Stefana Themersona jest bezcenna!

Lektura „Poczty” jest trochę jak wizyta w Muzeum Techniki. Korzystając z najnowszych technologii, zapomnieliśmy o urządzeniach, które jeszcze niedawno pomagały się komunikować. Nadawanie telegramu czy zamawianie rozmowy telefonicznej w okienku brzmi dla kilkulatków równie egzotycznie, co czerpanie papieru albo tkanie na krosnach. „Poczta” to opowieść o tym, jak ludzie porozumiewali się przed wiekami i całkiem niedawno. Jako reprint przedwojennego wydawnictwa Stefana i Franciszki Themersonów (z 1932 roku!) nadal zaskakuje: okazuje się, że to, co ponad 80 lat temu było awangardą, ciągle nią jest, bo tak fantastycznie zilustrowanych i poważnie traktujących młodego czytelnika książek ze świecą szukać. Współczesne wydanie „Poczty” uzupełniono o najnowsze osiągnięcia (oprócz zaprzęgów konnych, listonosza na rowerze i aeroplanów jest więc tu miejsce na e-maile) i słowniczek niezrozumiałych wyrazów.

„Poczta”
tekst: Stefan Themerson
ilustracje: Franciszka Themerson
Wydawnictwo Widnokrąg
cena: 28 zł



Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

Podglądamy przyrodę

Agnieszka Radziszowska

Czego tu się bać

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze na blogu

Śniadanie, które szkodzi

Agnieszka Radziszowska

Dziewczynka czy chłopczyk?

Agnieszka Radziszowska