Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Jak nie stracić motywacji do ćwiczeń?

Jak nie stracić motywacji do ćwiczeń?
Motywacja to radość i przyjemność, zdjęcie: shutterstock
Postanowiliście na dobre zająć się sportową aktywnością i na stałe wprowadzić ją w życie? Świetnie! A teraz trochę o tym, jak wytrwać w obietnicach i nie stracić motywacji do działania.

18 dni – tyle statystycznie trwa przeciętna dieta. Potem sobie odpuszczamy, wracamy do starych (niekoniecznie dobrych) nawyków żywieniowych i następuje efekt jo-jo. Podobnie sytuacja ma się z ćwiczeniami. Miesiąc - tyle zwykle zajmuje chodzenie do klubu fitness tym, którzy obiecali sobie regularne treningi. Potem - niestety - tracą motywację.

Jak wytrwać na przysłowiowej siłowni? Przede wszystkim nie szukaj prostych rozwiązań. Nie zapisuj się na siłownię lub zajęcia aerobiku, bo „tak robią wszyscy”. Aby silne postanowienie chodzenia na treningi nie okazało się słomianym zapałem, niezbędny jest jeszcze jeden warunek: trening musi sprawiać przyjemność! Na zajęcia trzeba biec jak na skrzydłach, niezależnie od tego, jak bardzo jesteś zmęczony po pracy. Perspektywa piekących mięśni i potu zalewającego oczy ma sprawiać radość. Tak, tak – to naprawdę jest możliwe.

Jakiś czas temu wiele moich koleżanek nie mogło zrozumieć, dlaczego żyję sportem. One po prostu nie mogły pojąć, jak może mi się chcieć tyle trenować. To sportowa pasja - odpowiadałam. Musicie spróbować. Usłyszałam, że jestem nienormalna i że ostatnią rzeczą, o jakiej marzą po pracy, to iść na trening. Dziś, po wielu miesiącach mojej sportowej propagandy, większość z nich trenuje prawie codziennie. Nawet w swym świętym czasie odpoczynkowym podczas weekendu. Spróbowały zajęć, które im poleciłam, i po prostu się zakochały. Obserwuję, jak zmieniają powoli nawyki żywieniowe, rzucają papierosy…Uwielbiam patrzeć na takie zmiany.

O to właśnie chodzi, aby zajęcia sprawiały radość. Zastanówcie się więc, jaka jest wasza największa motywacja? A potem wróćcie do czasów dzieciństwa i przypomnijcie sobie, co lubiliście robić najbardziej? Jakie aktywności sprawiały wam najwięcej frajdy? Może przebierałaś się w strój baletnicy i kręciłaś piruety, może tak jak ja kręciłaś szalone akrobacje na trzepaku (pewnie stąd moja miłość do pole dance), może wy - chłopaki - graliście z ekipą z podwórkowej ferajny w kosza albo w nogę i urządzaliście różne zawody, a może po prostu uwielbialiście biegać? W każdej dyscyplinie można znaleźć dziką przyjemność. A to daje w życiu niezłego powera, nawet wtedy, kiedy prywatnie coś idzie nie tak.

Inne wskazówki? Znajdź klub blisko pracy lub w pobliżu domu. Konieczność dojazdu na drugi koniec miasta potrafi skutecznie zniechęcić. Ćwicz w grupie! Towarzystwo innych osób działa bardzo motywująco. Często grupy tworzą swego rodzaju wspólnotę, zaprzyjaźniają się także w życiu prywatnym i wspierają. Najpierw wspólnicy niedoli, a potem pasjonaci!

Ustal porę traningu i dopasuj ją do siebie. Jeśli nie należysz do rannych ptaszków, bez dobrej samodyscypliny może być ciężko wytrwać we wstawaniu o 5.00 czy 6.00 rano. Ale innym będzie to odpowiadało. Nie bez znaczenia są także trenerzy oraz instruktorzy. Znajdź kogoś charyzmatycznego, który będzie motywował, wspierał i zarażał optymizmem. Musi się udać!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
aaanaa zapytał(a) 23 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Jak nie stracić motywacji do ćwiczeń?
Ćwiczę w domu, patrząc na filmy na yt, oprócz tego tańczę. Chcę ćwiczyć więcej, co mam zrobić aby ćwiczyć codziennie tą bitą godzinę?
aleksandreta odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Codziennie wychodź na spacer sama lub z psem, idź pieszo zamiast jechać autobusem, wchodź po schodach. Do tego możesz zapisać się na fitness czy jogę. Pamiętaj tylko, żeby się nie przetrenować. :)
Vain. odpowiedział(a) 24 stycznia 2014
Przede wszystkim zacząć ćwiczyć tę bitą godzinę.
madziarka17 odpowiedział(a) 25 stycznia 2014
Wiesz dodaj do tego np. skakanke możesz skakać na czas lub na ilość. Hula-hop też super sprawa najlepej taki z masażami 15-30 minut :) Mega świetne efekty tylko najbardziej liczy się reularność ! Również możesz robić brzuszki, nożyce, przysiady zwiększać codziennie liczbe :D Doo dzieła mam nadzieje, że pomogłam :*
kasiabigos odpowiedział(a) 4 lutego 2014
Ja zaczęłabym od tego, że wcale nie musisz ćwiczyć codziennie godzinę. 15 minut dobrych interwałów, albo treningu z elementami crossfit i szybko poczujesz, że zrobiłaś swoje ;) poza tym oczywiście szukaj treningów z elementami tańca. osobiście polecam ci jednak wyjść na zrganizowany trening w grupie. Tam raźniej, a wspólna pasja łączy i potem nie wyobrażasz sobie, żeby ten trening opuścić :)
ania.kierzbun odpowiedział(a) 31 stycznia 2014
Polecam trening callanetics. Nie jest wyczerpujący, ale daje efekty i zajmuje ok. godzinę.
Meryl odpowiedział(a) 24 stycznia 2014
Ćwiczenia z Ewą Chodakowską sama robię dzienny fitness i polecam, widać efekty. Dziennik fitness na cały rok kosztuje około 39.00 zł w Empiku. Poza fitnessem jest też książka na miesiąc "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską" . No i płyty na której są treningi, rozgrzewki i SKALPEL . Albo ma też kanał na YT gdzie też zamieszcza różne treningi. Polecam i życzę miłego treningu !
malia odpowiedział(a) 24 stycznia 2014
Może masz p prostu za krótkie te filmiki ;) Znajdź sobie taki godzinny ale dosyć zróżnicowany z eleentami tańca. Polecam Ci zestaw płyt Brazilian Bum Bum ;)
malia zapytał(a) 17 stycznia 2014
Pytanie dotyczy artykułu Jak nie stracić motywacji do ćwiczeń?
Ćwiczyłam i w kilku klubach fitness i w domu. Na okres kilku miesięcy takie urozmaicenie mi starzało ale zaczęłam czuć, że mimo urozmaicania sobie zajęć to nie jest to co chciałabym trenować. I cofnęłam się w czasy dzieciństwa tak jak radzi autorka artykułu i pozanłam podobieństwa...zawsze z największą chęcią wybierałam zabawy na trzepaku i z zamiłowaniem oglądam występy pole dance. Jest to niesamowita sztuka wymagająca ogromnego pokładu samodyscypliny. Chciałabym spróbować ale w moim mieście nie ma takich zajęć ;( ?
Lilou odpowiedział(a) 20 stycznia 2014
Może powinnaś poszukać czegoś związanego z tańcem: zumba albo towarzyski, świetnie się można przy tym pobawić, nie nudzi się a można troszeczkę spalić tu i tam :)
kasiabigos odpowiedział(a) 23 stycznia 2014
Poszukaj czegoś związanego z akrobatyką lub gimnastyką. A może zajęcia, które takie elementy zawierają. Zobaczysz, że to bardzo podobe historie są :)

Polecane wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Martwy ciąg – ćwiczenie mistrz!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Ćwiczenia z piłką lekarską

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Historia pewnego "babochłopa"

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Stopy są ważne!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał