Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Jest moc!

Jak zrobić szpagat?

Jak zrobić szpagat?
Jak zrobić szpagat?
Jak zrobić szpagat? Oto jest pytanie. Rozciągać się - to jasne. Ale jak długo i jaką metodą? Z tym już większy problem. Złota zasada jest jedna, a na imię ma systematyka.

Nie lubię, kiedy ktoś mówi, że „umie zrobić szpagat”. Umieć można wiele rzeczy. Możecie powiedzieć, że umiecie robić warkocz francuski, ale szpagat? Czy szpagat ma coś wspólnego z nauką? Raczej cierpliwością i systematycznością. Nie da się go „nauczyć” w 5 minut. Bo cóż w nim specjalnie skomplikowanego? Nie trudno jest się rozjechać, ale czy ktoś z marszu usiądzie w szpagacie? Raczej nie. Czy dlatego, że się nie nauczył? Nie. Dlatego, że jego ścięgna oraz mięśnie nie mają odpowiedniej długości, by zrobić to w sposób bezpieczny.

A więc jak zrobić szpagat?

Rozciągać się przede wszystkim - i to systematycznie!

Znam wiele osób, które mówią mi, że rozciągają się bardzo długo (np. 2 lata), ale wciąż nie są w stanie zrobić szpagatu. Czy 2 lata wystarczą, by zmienić długość mięśni i ścięgien na tyle, by zrobić szpagat? Zwykle tak. U niektórych wystarczy rok, a u innych pół. Od czego to zależy? Od wieku, budowy ciała i stawów, zawartości np. kolagenu, predyspozycji oraz najważniejsze – systematyczności. Jeśli ktoś rozciąga się raz, dwa razy w tygodniu (w sposób ogólny) i nie jest specjalnie predysponowany – niech się nie dziwi, że nie jest w stanie zrobić szpagatu – nawet po 2 latach. 

Wszystko dlatego, że aby nadać mięśniom nową długość, trzeba czasu. To jedna sprawa, druga jest taka, by robić stretching dedykowany (w przypadku szpagatu są to przede wszystkim nogi i biodra). Najważniejsze jest, by mieć plan i konkretny cel. Podobnie jak na siłowni robi się „klatę i biceps”, a innego dnia nogi i pośladki. Stretching ogólny jest jak ogólnorozwojowy trening. Będzie przydatny, ale nie przyśpieszy pracy szpagatowej. Rozciąganie ogólne warto robić za to częściej, na przykład 3 razy w tygodniu. Natomiast na przykład 2 razy w tygodniu postawcie na rozciąganie konkretnych partii potrzebnych do samego szpagatu. Wtedy ma to sens. Kolejna porada? Nie ciśnijcie na siłę. Jeśli zakładacie, że zrobicie szpagat w miesiąc i rozciągacie się za często i za mocno - próżny trud. To nie zadziała. Rozciągać należy się bezpiecznie! Co za dużo, to niezdrowo. A już na pewno nie szybko. Przy takim rozciąganiu mogą powstawać mikrourazy mięśniowe, które dają później dolegliwości podobne do „zakwasów”. Wówczas kolejna sesja stretchingowa nie należy do najprzyjemniejszych. Dodatkowo będziecie mieć poczucie pewnych blokad w ciele. Odpowiada za to układ nerwowy, który nie chce kolejny raz doprowadzić do sytuacji bólowej. Nie wspominam nawet o naciągnięciach, naderwaniach i innych kontuzjach spowodowanych "rozciąganiem do szpagatu w miesiąc". Każdemu, kto tak zakłada, życzę po prostu powodzenia.

Kolejny temat? Wybór metody. I w tym przypadku jest to kwestia indywidualna. Osobiście radzę postawić na poizometryczną metodę rozciągania mięśni, PNF (proprioceptywne torowanie nerwowo-mięśniowe), stretching odprężony, a także rozciąganie bierne z partnerem. Wybieram je przynajmniej jeśli chodzi o szpagat. Wybór najlepszej metody będzie zależał jednak od wielu czynników, które wymieniłam wyżej.

Jedno jest pewne – rozciągać się warto zawsze, nawet jeśli na szpagacie specjalnie wam nie zależy.



Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Stretching na relaksie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Potreningowy stretching

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Rozciąganie pleców na sportowo

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Rozciąganie po treningu

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Zgrabna pupa – ćwiczenia na pośladki

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Jak pozbyć się oponki z brzucha?

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Kiedy bolą lędźwie

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał