Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Jared Leto. Mistrz kamuflażu

Jared Leto. Mistrz kamuflażu
Jared Leto. Tym razem w wersji damskiej. Zdjęcie: Twitter
Dla aktora taka rola to bajka. Nawet jeśli miałaby zakończyć się źle.

Jared Leto teraz będzie transwestytą. Transwestytą chorym na AIDS. Żeby wyglądać wiarygodnie nie wystarczą bujne loki, szpilki i długie, kolorowe paznokcie. Do roli w "Dallas Buyers Club" musiał schudnąć jakieś 15 kilogramów. Niedużo? Zależy dla kogo. Jared nigdy nie należał do mężczyzn mocno zbudowanych. Weganin, szczuplutki, raczej delikatne rysy twarzy i piękne błękitne oczy. Zdrowa dieta i tryb życia, żadnych narkotykowo-alkoholowych ekscesów, mimo że jest wokalistą rockowego zespołu 30 Second to Mars. Teraz ma zapadniętą klatkę, brzuch i policzki, obojczyki i żebra na wierzchu. Doprowadzenie się do takiego stanu zajęło mu kilka tygodni. Jak to zrobił? Pił dużo wody. Co jadł? Hm. Niewiele. Woda chyba miała zastąpić wszystko inne.

Jared jest mistrzem transformacji. Już wcześniej odchudzał się do roli narkomana w "Requiem dla snu". Wtedy poddał się diecie płynnej i znanej wśród celebrytów mieszance - woda, syrop klonowy, pieprze cayenne. Czyści pięknie, odchudza znakomicie. Czy jest zdrowe? A czy to ma jakieś znaczenie? Ważne, żeby było skuteczne. Ale w przygotowaniach do roli nie chodzi tylko o chudnięcie. Żeby lepiej wczuć się w rolę narkomana, Jared na 2 miesiące zrezygnował z seksu. A był wówczas zaręczony z Cameron Diaz! Sam przyznaje, że film Darrena Aronofsky'ego odcisnął na nim takie piętno, że bardzo trudno było mu wrócić do normalnego życia. "Po zakończeniu zdjęć normalne jedzenie okazało się bolesne. Nie mogłem nic przełknąć. Pojechałem nawet do Portugalii i na kilka tygodni zaszyłem się w klasztorze, żeby jakoś powoli wrócić do dawnego siebie. Jadłem tam ryby i ziemniaki. W końcu okazały się pyszne". 

Leto w obiektywie Terry'ego Richardsona. Zdjęcie: Facebook

Chudnięcie przychodzi mu łatwiej niż tycie, bo Jared jest weganinem i łatwiej mu z czegoś zrezygnować, niż dorzucić do zdrowej diety. Żeby zagrać mordercę Johna Lennona, Marka Davida Chapmana, musiał przytyć 30 kilo!. Przypłacił to zdrowiem - kolana nie wytrzymały tej wagi, nabawił się artretyzmu. A w dodatku film okazał się porażką, mimo że Leto był w nim doskonały. 

Jared Leto jako morderca Lennona. Zdjęcie: mat. prasowe

Leto jako morderca Lennona. Zdjęcie: mat. prasowe

Co wydarzy się teraz? Na razie sposobami na utratę wagi dzieli się z Matthew McConaugheyem, który w tym samym filmie gra chorego na AIDS kobieciarza i homofoba. Obaj przestali być przystojniakami. Miejmy nadzieję, że chociaż film okaże się udany. 

A tak wygląda "normalnie". Zdjęcie: Facebook

Tagi: dieta, zjawisko

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy