Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Jelena Abbou. Siłaczka od kosmetyków

Jelena Abbou. Siłaczka od kosmetyków
Jelena Abbou i jej piękne ciało. Zdjęcie: MAC cosmetics
Nie przepadam za kulturystkami. A jednak kiedy zobaczyłam tę reklamę kosmetyków MAC, zamarłam. Jaka piękna! Jakie piękne ramiona! Wreszcie coś więcej, niż tylko ładna buzia i wychudzone, trzęsące się rączki modelki!

Bardzo bym chciała, żeby silne kobiety wreszcie zaczęły być modne. Dosyć już tej dominacji niepełnoletnich dziewczynek, które w dodatku wyglądają, jakby słaniały się z głodu. Przecież to godzi w nasze poczucie mocy! (tzn. nie wiem, jak w wasze, ale w moje tak). Dlaczego kobieta nieludzko chuda, bez bioder, piersi, ud, pośladków jest ok, uważana za piękną i zgrabną, pasują na nią wszystkie ciuchy w sklepach, a o umięśnionej, której ciało wygląda na wybitnie zdrowe i wyćwiczone, mówi się, że "przesadziła", "wygląda jak facet", "nie jest kobieca", "na pewno szprycuje się dopalaczami"? Facet z sześciopakiem na brzuchu jest sexy, babka - jest dziwnym stworem. Coś tu zostało postawione na głowie, a ja nawet nie wiem kiedy. Dlatego kiedy zobaczyłam tę reklamę, najpierw nie mogłam wyjść ze zdumienia, a potem uśmiech nie schodził mi z twarzy. 

Czy wiecie, że kiedy Vogue czy Vanity Fair  pokazuje sesje, w których biorą udział zawodniczki sportowe, ich mięśnie zostają w photoshopie odpowiednio "wygładzone"? Żeby za bardzo nie rzucały się w oczy? Żeby te sportsmenki, które całe życie zajmują się sportem i mają w związku z tym boskie ciała, bardziej przypominały modelki niż babochłopy z Olimpijskich Igrzysk? I nie mam tu na myśli kobiet "genetycznie modyfikowanych", jak enerdowskie pływaczki w głęboko komunistycznych czasach, tylko np. sprinterki i lekkoatletki. Bo ładna kobieta to taka, która nie budzi przerażenia mężczyzn? A ta z mięśniami zamiast zwisających ramion niebezpiecznie kojarzy się z kimś, kto nie pozwoli sobą pomiatać?

Jelena Abbou, 35-letnia serbska kulturystka i trenerka fitness najbardziej denerwuje się, kiedy jej zarzucają, że jej mięśnie zostały "podrasowane" photoshopem. "Oczywiście, że mnie czyścili. W końcu to reklama, obraz musi być idealny. Dlatego mam perfekcyjny makijaż i cerę. Ale mięśnie - mięśnie są moje! Pewnie, że nie wyglądam tak na co dzień. Po pierwsze - nie noszę gorsetu ani sukien haute couture, po drugie - mięśnie, żeby dobrze prezentowały się w konkursie czy na reklamie, potrzebują odpowiedniego przygotowania. Czyli bardzo ostrej diety, która je "odtłuści" i "wyciągnie" pod skórę". Właśnie w ten sposób przygotowywała się do sesji Jelena. Plus oczywiście ćwiczenia i siłownia, ale o tym chyba nie trzeba wspominać, prawda?

ps. miło, kiedy reklama służy czemuś więcej, niż tylko zachęcaniu do kolejnych zakupów niekoniecznie potrzebnych rzeczy

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy