Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Jennifer Lawrence ku pokrzepieniu serc. I nie tylko ona.

Jennifer Lawrence ku pokrzepieniu serc. I nie tylko ona.
Jennifer Lawrence w Hollywood uchodzi za grubą. Zdjęcie: Facebook
Jeśli wydaje nam się, że wszyscy celebryci się głodzą albo uwielbiają katować się na siłowni, to jesteśmy w błędzie.

Czasami ktoś powie w wywiadzie jakąś prawdę. Albo coś bliskiego prawdzie. I wtedy okazuje się, że oni, ci celebryci o nienagannych figurach, też muszą ze sobą walczyć. To może być czasem pocieszające. Oto kilka cytatów na poprawę humoru.

Jennifer Lawrence:
"Nienawidzę tego zwrotu "lubię ćwiczyć". Każdego, kto tak mówi, za każdym razem mam ochotę strzelić z piąchy prosto w twarz. Ale rzeczywiście, bardzo fajnie jest być w formie w filmie, bo to potem tak ładnie wygląda na ekranie. Poza tym przy okazji filmu wszyscy bardzo się wtedy starają, żebyś ty w tej formie był. Znajdują ci trenera, rozpisują dietę, mówią co możesz, a czego nie możesz jeść. Ale żeby nie było - ja ćwiczę. Naprawdę. Ale nie stosuję żadnej diety. Przecież nie da się ćwiczyć, kiedy non stop jest się głodnym! Może dlatego niektórzy uważają, że jestem gruba".

Julianne Moore:
"Cały czas walczę z moją przenudną dietą - jogurt, płatki śniadaniowe plus batoniki z granoli. Nienawidzę być na diecie, nienawidzę tego robić tylko dlatego, żeby mieć "odpowiedni" rozmiar. Szczególnie, że wydaje mi się, że jestem naturalnie szczupła. Ale najwyraźniej tylko mi się tak wydaje - producenci filmowi myślą inaczej. Dlatego jestem cały czas głodna. I wiecie co? Przypuszczam, że wszystkie aktorki cały czas chodzą głodne".

Adriana Lima
Jako jedna z niewielu modelek otwarcie przyznała, jak wygląda przygotowywanie się do wielkiego pokazu bielizny Victorias Secret. "Trzy miesiące wcześniej - trening dwa razy dziennie, przynajmniej dwugodzinny. 12 dni przed pokazem - płynna dieta. 12 godzin przed pokazem - zero picia". Niby wszyscy wiedzą, że życie modelki to nie bajka, ale jednak rzadko która przyznaje się do tego, że żeby wyglądać super, musi w to włożyć kupę roboty. "Ale to nieprawda, że cały czas jestem na takiej szalonej diecie. Po tym pokazie wszystko wraca do normy. Nawet moja figura". Tylko jaka to norma? Mocno wyśrubowana!

Emma Stone:
"Nie ćwiczyłam od miesiąca. I jestem z siebie dumna! Bieganie nie jest dobre dla twoich kolan, poza tym lubię robić rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Np. pływać. W czasie pracy na planie "Spider Mana" miałam swojego prywatnego trenera. I co z tego? Za każdym razem, kiedy kazał mi machać ciężarkami, myślałam, że dostanę szału. Kiedy trzymałam je nad głową, myślałam, że kogoś nimi trafię ze złości. To nie jest typ ćwiczeń, który chciałabym wykonywać. Zazwyczaj jestem bardzo spokojną osobą, jednak kiedy wchodzę na siłownię, coś niebezpiecznie zaczyna we mnie bulgotać". 

A wy? Co naprawdę myślicie o ćwiczeniach, treningach, diecie?

 

Tagi: dieta, treningi

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy