Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Kate Winslet. Aktorka wyluzowana

Kate Winslet. Aktorka wyluzowana
Kate Winslet nigdy nie była chudziaczkiem. A i tak jest jedną z najlepszych aktorek na świecie. Zdjęcie: East News
Na ekranie chętnie się rozbiera, mimo że jej ciału daleko do ideału. Twierdzi, że dieta nie dla niej, bo nad wszystko na świecie uwielbia świeży chlebek z masełkiem. Kilka krzepiących cytatów na temat ciała od Kate Winslet.

1. Kiedy jeszcze byłam dzieckiem, nigdy od żadnej kobiety nie usłyszałam, że podoba jej się jej ciało. Ani od matki, ani od starszej siostry, ani od przyjaciółki. Żadna nigdy nie powiedziała “Jestem taka dumna ze swojego ciała”. Dlatego postanowiłam, że ze mną będzie zupełnie inaczej. Mam córkę, wiem, że jej podejście do ciała zaczyna się kształtować już w bardzo młodym wieku. Robię to również dla niej.

2. Akceptuję swoje ciało i to, jak wyglądam. Staram się czynić z niego jak najlepszy pożytek.

3. Nie chodzi o to, że codziennie rano podchodzę do lustra i mówię sobie, że wyglądam fantastycznie. Moje ciało też ma swoje niedociągnięcia i słabości. Ale przecież nikt nie jest doskonały. Nie wierzę w doskonałość. Dlatego to, co chcę powiedzieć ludziom, to: “Taka właśnie jestem, patrzcie, zupełnie nieidealna.” Wręcz się z tym obnoszę.

4. Nigdy nie marzyłam o tym, żeby być sławną. Serio. Może dlatego, że zawsze byłam gruba? Nie znałam żadnej grubej i popularnej aktorki. Nie widziałam siebie w tym świecie. Wiecie - gruby zawsze będzie gruby, nawet jak już schudnie. Zawsze wydaje mu się, że wygląda nie tak dobrze, jak pozostali, że odstaje. Mam tak cały czas. Czasem patrzę na te zdjęcia pięknych aktorek w super obcisłych dżinsach (rozmiar zero), kusych koszulkach, na super wysokich obcasach i myślę sobie: “A może jednak powinnam trochę bardziej się postarać?”. Ale bardzo szybko jestem w stanie sobie wytłumaczyć: “One nie mogą być szczęśliwe na tych obcasach!”

5. Cały czas sobie tłumaczę, że to, co oglądamy w kinie i na czerwonym dywanie to nie jest “normalność”. Żadna z moich przyjaciółek “spoza branży” nie nosi rozmiaru XS. Może poza moją córką Mią. Ale ona jest nastolatką! Poza tym muszę przyznać, że jestem losowi wdzięczna za swój tyłek.

6. Żadnej części swojego ciała nie nienawidzę, na żadną nie chciałabym się z nikim zamienić. Dlatego nie zmieniam się i nie ulepszam przy pomocy chirurgii plastycznej, wg wizji jakiegoś obcego człowieka.

7. Wyglądam tak samo, jak setki ludzi, którzy chodzą po ulicach - nie mam idealnych cycków, MAM cellulit, jestem raczej krągła. Jeśli jakiejś kobiecie pomaga ta świadomość, to bardzo się cieszę.

8. Kiedy byłam młoda, nigdy nie czułam się atrakcyjna. Byłam gruba, czasami nawet głęboko nieszczęśliwa i takie coś zostaje z tobą na zawsze. Zawsze w którymś momencie odezwie się we mnie głos, który będzie mnie porównywał do innych, szczuplejszych aktorek. Ale w pewnym momencie, jak już uda ci się osiągnąć jakiś sukces i możesz czuć się dumną ze swojej pracy, człowiek trochę luzuje. Mniej się przejmuje swoim wyglądem, zaczyna być bardziej pewny siebie. Myślę, że nie wyglądam tak źle, jak na matkę dwojga (za chwilę trojga, przyp. red) dzieci. Kobiety nie powinny czuć presji, żeby porównywać się do gwiazd kina czy modelek.

ps. Kate jest teraz w ciąży. Po raz trzeci. Zawsze twierdziła, że nie jest mistrzynią chudnięcia "po dzieciach". Za każdym razem to jest męka i nierówna walka, która na pewno nie trwa kilka tygodni, tylko wiele miesięcy. To tak na pocieszenie, dla wszystkich tych, które walczą z kilogramami po ciąży. Aha, jeśli chodzi o sport, Kate najbardziej lubi pilates. Pół godziny, w domu, codziennie. 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Teatr cieni na dobranoc

Agnieszka Radziszowska

Matrioszki – to są lale!

Agnieszka Radziszowska

Najpopularniejsze wpisy