Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Katy Perry cziluje się dzięki medytacji

Katy Perry cziluje się dzięki medytacji
Nie tylko Sting, również Katy Perry szuka spokoju w medytacji. Zdjęcie: Facebook
Niektórzy muszą pobiegać, żeby ukoić nerwy. Inni napić się piwa albo rozwalić kilka potworów w grze komputerowej. Jeszcze innym służy medytacja.

Katy Perry medytuje od dwóch lat (a nie wygląda!). I co? "To najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek dla siebie zrobiłam. Mam wrażenie, że dzięki temu jestem bardziej kreatywna, mam więcej dobrej energii, w moim życiu jest więcej spokoju. Kiedy jestem zmęczona, zestresowana, zła albo przygnębiona siadam do medytacji. Ona czyści mój umysł, sprawia, że czuję się zrelaksowana i szczęśliwsza". 

Liv Tyler medytacja i bycie "blisko z samym sobą" pomaga we wszystkim - "mam wrażenie, że podejmuję lepsze decyzje, jestem lepszą mamą (na pewno bardziej cierpliwą), lepiej radzę sobie ze stresem". 

Ellen DeGeneres dzięki medytacji restartuje swój system nerwowy. "Czasami człowiek po prostu czuje się tak, że musi "zamknąć komputer". Kiedy wszystko wokół ciebie szaleje, wyłączasz się, a potem włączasz i znowu wszystko jest ok. Właśnie tym dla mnie jest medytacja". 

Oprah Winfrey czuje, że dzięki medytacji wraca do swojego "centrum". "Kiedy medytuję czuję, że są rzeczy ważniejsze niż ja, niż moja praca. To poczucie napełnia mnie nową, niesamowitą energią. Chciałabym medytować codziennie, bo wydaje mi się, że jestem 1000 procent lepszą osobą, kiedy to robię."

Sheryl Crowe przyznaje, że medytacja jest jedną z rzeczy, która zmieniła jej życie. Twierdzi, że nie medytuje jakoś specjalnie dużo - "wyłącza się" na 20 minut rano i wieczorem, ale to wystarcza, żeby poczuć przypływ kreatywnej mocy i uważność na zwykłych, codziennych czynnościach. I jeszcze spokój, który zawsze dobrze działa. 

Susan Sarandon medytuje raz dziennie, 20 minut, wieczorem w łóżku. W ten sposób pozbywa się codziennych stresów i stara się skupić na tym, co ma przynieść kolejny dzień. 

A może medytacja zamiast przeglądania Facebooka? Co wy nato?

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy