Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Kelly Rowland. Ćwiczy z brzuchem

Kelly Rowland. Ćwiczy z brzuchem
Brzuch Kelly nie przeszkadza. Na razie. Zdjęcie: Instagram
"Co ona robi? Zwariowała! Czy ona chce zrobić krzywdę swojemu dziecku?" Każda kobieta w ciąży, która chce sobie poćwiczyć, musi zmierzyć się z publicznym ostracyzmem. Kelly Rowland też.

Kobiety w ciąży to zawsze jest dobry temat. Bo właściwie powinny zniknąć. Albo ewentualnie się kolebać z nogi na nogę po chodnikach. Najlepiej mocno z boku, żeby nie przeszkadzały. W komunikacji miejskiej są niepożądane, bo trzeba im ustępować miejsca, to samo w kolejce do kasy w piątek wieczorem w Tesco. Kobiety w ciąży powinny o siebie dbać, dobrze się odżywiać, w wolnych chwilach dostojnie spacerować, na potęgę brać zwolnienia, żeby można było na nie narzekać. Tak, jest parę rzeczy, które mogą robić. Ale ćwiczyć? "To na pewno nie jest dobre dla dziecka". "Zmęczą się, zasapią." "Nie dbają o siebie". "Poronią." 

Złote myśli na temat kobiet w ciąży odżywają co jakiś czas, najczęściej wtedy, kiedy któraś słynna "ciężarówka" próbuje nie poddawać się zbiorowej histerii. Paula Radcliffe i Beata Sadowska - biegały w ciąży. Reese Witherspoon grała w tenisa. Anna Rączkowska, tak, ta sama właśnie, chodziła na fitness i jeździła na nartach. Gisele Bundchen ćwiczyła jogę, Le Ann Ellison nie potrafiła zrezygnować z crossfitu. Każda spotykała się z krytyką. Bez względu na to, jakie to były ćwiczenia. I bez względu na to, że, jak przypuszczam, każda robiła to będąc pod opieką lekarza, który na pewno wiedział, w jakim jest stanie i najlepiej potrafił doradzić, czy to bezpieczne, czy nie. Ale wiecie co? Te, co nie ćwiczyły, na pewno też spotkały się z krytyką. Jedna - bo za dużo przytyła. Druga - bo nie chciała przytyć wcale. Trzecia - bo szalała za ciastkami, a czwarta? Bo wprowadziłą w ciąży bardzo zdrową dietę.  

Kelly Rowland zawsze należała do gwiazd obsesyjnie skupionych na swoim sześciopaku. Teraz sześciopak przez chwilę nie ma już szans, ale Kelly próbuje się nie poddać. "Nie chcę się roztyć", napisała na swoim Instagramie, gdzie wrzuciła ostatnio zdjęcia z zajęć fitnessu. Nie chce wypaść z formy. Nie chce oklapnąć. Nie chce źle się czuć (bo jeśli ktoś, kto dużo ćwiczy nagle ćwiczyć przestanie, to na pewno nie będzie to dla niego dobre). Pozwólmy jej. I zaufajmy. Na pewno nie chce zrobic krzywdy swojemu dziecku i na pewno jest pod najlepszą możliwą opieką. 


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy