Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Niezłe klimaty

Kiedy Polskę zajmie lądolód?

Kiedy Polskę zajmie lądolód?
Topniejący od góry lądolód grenlandzki. Źródło: Science/Ian Joughin
Ostatni milion lat był na Ziemi wyjątkowo zimny. I wiele na to wskazuje, że taki pozostanie. Chyba że…

Grupa naukowców postanowiła się dowiedzieć, kiedy w północnej Europie zacznie się następne zlodowacenie? Jak wiadomo, poprzednie skończyło się około 10-11 tys. lat temu, a jedną z pamiątek po nim są u nas liczne jeziora rozrzucone od Szczecina po Suwałki. Miło nad jednym z nich zadumać się o zachodzie Słońca, wsłuchując się w szum sitowia, choć częściej - w odgłosy dyskoteki w pobliskim ośrodku wczasowym. Tych wrażeń bylibyśmy pozbawieni, gdyby nie to, że kilkanaście tysięcy lat temu mieliśmy tu Grenlandię. O, tak mniej więcej wyglądała wtedy nasza piękna kraina:

Lodowiec Petermanna w północnej Grenlandii. Źródło: Science/Eric Rignot

To ostatnie zlodowacenie trwało około 100 tys. lat, czyli dziesięć razy dłużej niż okres ciepły, w którym żyjemy! Przedtem było jeszcze kilka takich inwazji lodu w północnej Europie. Ziemski klimat działał w trybie dwubiegunowym - to na długo pogrążał się w chłodzie, to rozgrzewał się, choć już na znacznie krócej. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że nic w tej kwestii się nie zmieniło i obecne ocieplenie także jest przejściowe. Kiedy więc się skończy?

Idealnie trudno to wyliczyć, ale wspomniani badacze odkryli, że już raz – przed 780 tys. lat – sytuacja do złudzenia przypominała dzisiejszą. Ułożenie osi Ziemi względem Słońca było wówczas bardzo podobne, a nasłonecznienie planety - niemal identyczne. Tamta faza ciepła trwała od 10,5 do 12,5 tys. lat. Z tego wynika, że nasza powinna dobiec końca za jakieś półtora tysiąca lat – brzmi konkluzja badań. Zamiast jezior mazurskich będziemy mieli takie, moim zdaniem średnio nadające się do kąpieli, choć z pewnością czystsze:

Jezioro na powierzchni lądolodu grenlandzkiego. Źródło: Science/Ian Joughin

Czy tak się stanie? Cóż, jak pisała poetka, nic dwa razy się nie zdarza. Najistotniejsza różnica pomiędzy tamtym a obecnym okresem ciepłym polega na tym, że wtedy na Ziemi nie było kilku miliardów wszędobylskich osobników z gatunku Homo sapiens. Przed 780 tys. lat lód powrócił, gdy stężenie gazów cieplarnianych spadło do bardzo niskich wartości. Obecnie ich koncentracja jest - za naszą przyczyną - najwyższa od paru milionów lat, co sugeruje, że temperatury na globie powinny raczej mocno podskoczyć, aniżeli polecieć na łeb na szyję.

Tak mówią modele klimatyczne i tak uważa większość naukowców. Czy jednak Ziemia będzie się liczyła z ich zdaniem? Cóż, już za półtora tysiąca lat, a może nawet za parę stuleci, bo wszak temperatury powinny zacząć spadać w dół już wcześniej, wszystko stanie się jasne. Oby nie jasne od takiego lodu jak poniżej. Choć z drugiej strony - jakie rozległe będziemy mieli widoki!

Lądolód grenlandzki w całej okazałości. Źródło: Science/Ian Joughin

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy