Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Komputer narciarski: Recon Snow2

Komputer narciarski: Recon Snow2
zdjęcie: www.reconinstruments.com
Gogle z komputerem? Takie patenty już były, ale teraz jest coś znacznie bardziej doskonałego - Recon Snow2.

Kocham narty, ale w tym roku sobie nie pojeździłem – śnieg był, ale niewiele. Coraz większymi krokami idzie wiosna, więc chyba kask i gogle poczekają w garażu do przyszłego roku... A propos gogli. Na sam koniec sezonu znalazłem coś specjalnego – komputer narciarski Recon Snow2. Brzmi poważnie, ale uspokojam, że laptopa ani PDA mocowanego do głowy nie przypomina. To specjalna "wkładka", którą umieszcza się w odpowiednio do tego przystosowanych goglach. Recon Snow2 pasuje do wielu modeli (w tym Burtona, UVEX, Scotta i Oakleya). Jak działa? We wkładce kryje się dwurdzeniowy procesor, GPS i miniaturowy ekran wysokiej rozdzielczości. Obraz jest doskonale widoczny choć dosłownie znajduje się przed oczami narciarza czy snowboardzisty – producent twierdzi, że wrażenie jest takie jak oglądanie telewizji na 14-calowym telewizorze. Narciarz dostaje tą drogą ważne dla niego informacje o prędkości, z którą się porusza, trasie do pokonania (przydatne dla narciarzy jeżdżących poza wytyczonymi trasami), dokładnej pozycji GPS czy wysokości nad poziomem morza. Na tym nie koniec. Urządzenie może łączyć się z telefonami-smartfonami (przez Bluetooth) lub zewnętrznymi komputerami (a także kamerami i monitorami pracy serca) przez WIFi. Po co? W goglach można odbierać np. sms-y, widzieć gdy ktoś dzwoni lub łączyć z internetem. Można też skorzystać z ulubionych aplikacji (np. pogody w sieci czy Facebooka). Na koniec cena: 399 dolarów, czyli 1200 złotych. Niemało, ale i tak pierwsza partia Snow2 sprzedała się na pniu. Teraz, choć sezon się kończy (ale jeszcze można pojeździć nawet w Polsce), trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość.

 

zdjęcie: www.reconinstruments.com

zdjęcie: www.reconinstruments.com

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Zanim ruszysz na narty - przygotuj się!

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita