Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Z pamiętnika dietetyka

Krótki poradnik dla słodyczoholików

Krótki poradnik dla słodyczoholików
Ilustracja: Julia Szostak
Uwielbiam ten moment, kiedy robię sobie popołudniową kawę, siadam na kanapie i... jem coś słodkiego. Ten moment kojarzy mi się z relaksem i moją małą przyjemnością, której nikt nie jest w stanie mi odebrać. Dietetyczka i trenerka opowiada, jak to zajada się codziennie słodyczami?! Tak, właśnie tak. Bo słowo SŁODYCZE niejedno ma imię.

Na początku warto nauczyć się odróżniać zdrowsze zamienniki tradycyjnych słodkości od tych, które tylko takie udają. Ja jestem zwolenniczką domowych wyrobów. Wtedy mam wszystko pod kontrolą i na sto procent wiem, co siedzi w środku upragnionego ciastka. Podzielę się z wami moimi patentami na tuningowanie tradycyjnych słodyczy.

Co zamiast cukru?

Ja wybieram daktyle. Namaczam odpowiednią ilość w mleku roślinnym lub wodzie, aż zmiękną, blenduję i dodaję do deseru. Nadają się do tego również  suszone śliwki czy rodzynki, ale pamiętajcie, że mają charakterystyczny smak. Rozgnieciony widelcem banan też świetnie zastępuje tradycyjny cukier. A brązowy cukier? Niekoniecznie. Cukier to cukier. Producenci prześcigają się w zachwalaniu cukru trzcinowego jako zdrowszego, ponieważ znajdziemy w nim więcej składników mineralnych, żelaza, wapnia, magnezu... To teraz wyobraźcie sobie, że robicie ciasto i wsypujecie tam szklankę cukru brązowego (150 g). To prawie 600 kcal. Takiej ilości kalorii nie zrekompensują nawet minerały. Poza tym nie zawsze kolor brązowego cukru jest w 100% naturalny. Czasem to po prostu barwnik. W suszonych owocach czy bananach mamy więcej witamin i minerałów, a dodatkowo niezłą dawkę błonnika i oczywiście mniej kalorii dlatego warto na nie zamienić tradycyjne słodzidła.

Co jeszcze możecie wybrać zamiast białego cukru? Ksylitol i stewię. Stewia to naturalny słodzik pochodzenia roślinnego, nie ma kalorii i jest o wiele słodszy od cukru, dlatego używa się go w odpowiednio mniejszych ilościach. Minusem jest, że pozostawia lekko gorzkawy posmak, co dla niektórych jest nie do przeskoczenia. Ksylitol, inaczej cukier brzozowy, ma o wiele niższy indeks glikemiczny niż sacharoza, a dodatkowo zawiera prawie o połowę mniej kalorii. Niestety, nie należy do najtańszych... 

Składniki dobrze wybrane

Co jest jeszcze ważne w wypiekach? Mąka! Bardziej niż na rodzaj zboża, z jakiego chcecie zrobić ciasto, warto zwrócić uwagę na TYP mąki, który wybieracie. Typ mąki (zawartość popiołu), czyli jej poziom oczyszczenia. Np. typ 2000 będzie bardziej pożądany niż typ 500. Im większy numerek przy typie mąki, tym ziarno podczas mielenia zostało w mniejszym stopniu oczyszczone, więcej otrąb pozostało w mące, jest ona ciemniejsza, tym samym jest w niej  więcej błonnika, witamin i minerałów. Mąka pełnoziarnista, inaczej razowa, to najlepszy wybór. To ważniejszy parametr do weryfikacji niż rodzaj zboża, z jakiego mąka została uzyskana, czyli czy jest pszenna, czy np. żytnia. W ramach eksperymentu od czasu do czasu mąkę możecie zamienić na… czerwoną fasolę. Fasolowe brownie należy do moich ulubionych! Spokojnie, nawet mój tata, najbardziej sceptycznie nastawiony do moich eksperymentów w kuchni człowiek w rodzinie, nie zorientował się, że w cieście jest właśnie fasola. A wielbiciele białka będą przeszczęśliwi, że mają coś słodkiego, a dodatkowo bogatego w roślinne proteiny.

Czekolada? Gorzka 70-90%. Tyle. Nie będę się na ten temat rozpisywać. Inna czekolada nie istnieje!
No i reszta dodatków: świeże owoce, mrożone owoce, suszone owoce, pestki, nasiona, orzechy, masła orzechowe, migdałowe itp. I naprawdę nic więcej do szczęścia nie trzeba. Jako ciekawostkę możecie wykorzystać w wypiekach buraka, np. robiąc czekoladowo-buraczkowe ciasto. Burak świetnie zastąpi dodatek tłuszczu i nada wypiekom wilgotności.

Jaja można zastąpić np. na siemieniem lnianym, awokado, zblendowanym bananem, musem jabłkowym czy rozgniecionym tofu. Żeby nie podbijać zawartości tłuszczu, skorzystajcie z chudego nabiału lub roślinnych zamienników mleka czy śmietany. Zamiast czystego tłuszczu, tj. masła czy oliwy,  dodajcie zmiażdżone awokado. Dla osób niebędących na diecie roślinnej dobrym pomysłem jest także zamiana tradycyjnego tłuszczu na jogurt grecki. Zobaczcie, ile jest możliwości, żeby odchudzić słodkie wypieki!

Pierwszy etap za nami. Macie już przed sobą swoje kulinarne dzieło: oto uśmiecha się do was cała blacha fit ciasta. W kolejnym wpisie podpowiem Wam, jak zapanować nad… ilością. Bo nie tylko jakość słodyczy się liczy!

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane artykuły

3 desery z awokado

Marianna Medyńska

Co zjeść na deser? Ciasto batatowe

Kasia Bigos i Andrzej Bogdał

Muffiny gryczane z ricottą i czekoladą

Ten, kto umie i lubi gotować

Wegańskie tarty z borówkami

Ten, kto umie i lubi gotować

Najpopularniejsze na blogu

Domowe wojny jedzeniowe

Natalia Puciłowska

Zaplanuj swój lunch!

Natalia Puciłowska