Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Moda & Medycyna

Kryj się!

Kryj się!
Zdjęcie: East News
Mamy dla Ciebie zagadkę: pokaż na obrazku Marcina Tyszkę.

Zagadka jest trudna, bo naszym zdaniem po prostu nie ma człowieka! Zaginął wśród bujnej roślinności. Wtopił się w tło, rozpłynął w pąkach kwiatów. Szansa, że ktoś go namierzy i dopadnie w jakiejś bardzo ważnej sprawie, jest minimalna. No, można było jeszcze pokusić się o wianek w spójnej z pomieszczeniem kolorystyce, by efekt był murowany, ale może Marcinowi aż tak nie zależało.

By ograniczyć do minimum kontakt ze światem zewnętrznym - mamy tu na myśli grad pytań współpracowników, ataki domowników od szóstej rano i inne niesprzyjające w dniu pod znakiem chandry okoliczności - wykorzystaj technikę mimikry. W świecie roślin mimikra to zjawisko upodabniania się do otoczenia. Nie ma zaiste powodu, by w słusznej sprawie, jaką jest święty spokój w trudnym dniu, od roślinek tej mądrej metody nie zapożyczyć.

Sprawa nie jest aż tak prosta. Po pierwsze musisz dokładnie rozpoznać teren, w którym będziesz stosować tę technikę. To bardzo ważne, byś mógł dopracować swój strój w najmniejszych detalach. Jeśli pracujesz w sklepie z lampami, możesz po prostu założyć na głowę abażur i po kłopocie. W większości przypadków sprawy się jednak komplikują. Chociaż z każdej sytuacji jest wyjście. W warunkach domowych polecamy na przykład sposób na sprzęty AGD, pozwalający stopić się z przestrzenią kuchenną i tym samym uniknąć zaczepek typu: „Naczynia się pytam czy umyłeś?!”, wykorzystany z powodzeniem przez dzielnych chłopaków:

Zdjęcie: materiały własne

By skutecznie zniknąć w przestrzeni miejskiej, najlepiej na Starówce, warto zaopatrzyć się w taką spryciarską marynarę:

Zdjęcie: blog.shopedropoff.com

 A entuzjastom znikania w buszu czy też na szeroko pojętym łonie natury rekomendujemy z przyjemnością absolutną klasykę:

Zdjęcie: 20th Century Fox

No to tyle. Już stąd znikamy.

Tagi:

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Luke R zapytał(a) 31 sierpnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Kryj się!
Czy depresję zawsze leczy się farmakologicznie?
Openmedica odpowiedział(a) 31 sierpnia 2012
Nie zawsze depresję leczy się farmakologicznie. Czasami jest to konieczne, ale metody psychoterapii są równie skuteczne.
jola zapytał(a) 31 sierpnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Kryj się!
Na jakie zachowania najbliższych powinniśmy w tym kontekście zwrócić uwagę, by nie przegapić momentu, w którym chandra zmienia się w depresję?
myniu.myniu odpowiedział(a) 17 grudnia 2012
Nie do końca się zgodzę z powyższą odpowiedzią - nie każdy ma myśli samobójcze, jest to zależne od rodzaju, i poziomu depresji, w początkowej fazie kiedy to dopiero chandra zamienia się w depresję myśli takie nie muszą występować. Dodałabym jeszcze najprostsze rzeczy takie jak problemy ze spaniem, koncentracją, ogólna niechęć - do wychodzenia z domu, spotykania się ze znajomymi, i ogólnie wykonywania najprostszych czynności. Nie zgodzę się też z "niechęcią do jedzenia i picia" u niektórych objawia się to właśnie nadmiernym jedzeniem.
Openmedica odpowiedział(a) 31 sierpnia 2012
Kluczowy jest czas trwania. Każdy ma prawo do kilku dni gorszego nastroju. Interwencja specjalisty jest konieczna, gdy trwa to dłużej niż 2 tygodnie. Nawet w przypadku krótszych epizodów depresji warto zwracać uwagę na szczególnie niebezpieczne dla naszego życia i zdrowia objawy – przede wszystkim myśli samobójcze, działania autodestrukcyjne oraz niechęć do jedzenia i picia.
andy zapytał(a) 31 sierpnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Kryj się!
Po czym poznać ze należy iść ze swoim dołem do psychiatry a po czym, że do psychologa?
myniu.myniu odpowiedział(a) 17 grudnia 2012
Najlepiej zacząć od psychiatry. To on jako osoba uprawniona do wypisania leków powinna stwierdzić czy leki są potrzebne czy nie. Zadaniem psychologa jest prowadzenie terapii, i pomoc. Nie jest on uprawniony do przepisywania leków i moim zdaniem nie jego zadaniem jest ocenianie stanu pacjenta.
Openmedica odpowiedział(a) 31 sierpnia 2012
Najlepiej rozpocząć od psychologa, który powinien wystarczyć w przypadku umiarkowanie obniżonego nastroju i ewentualnie skieruje nas do psychiatry. Konsultacji psychiatrycznej wymaga przewlekła i ciężka przewlekła depresja oraz osoby po próbach samobójczych.
angie maj zapytał(a) 31 sierpnia 2012
Pytanie dotyczy artykułu Kryj się!
Każdemu zdarza się gorszy dzień, spadek nastroju. Jakie sygnały sugerują, że nie jest to zwykła „chandra”, a zaczyna się depresja?
Openmedica odpowiedział(a) 31 sierpnia 2012
Według Światowej Organizacji Zdrowia epizod depresyjny może być stwierdzony, gdy przez minimum czternaście dni występują dwa z głównych objawów choroby. Należą do nich: obniżenie nastroju, brak zainteresowania życiem, utrata zdolności odczuwania przyjemności i apatia. Inne objawy to: trudności koncentracji, zaniżona samoocena, poczucie winy, myśli samobójcze, problemy ze snem oraz brak apetytu.

Polecane wpisy

Infanci, łączmy się!

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Wymarzony pacjent

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Łupież – przetarty szlak

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Pakiet menopauzalny

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Najpopularniejsze wpisy

Chcesz jabłuszko?

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Inspiracje cytologiczne

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Męskość pod ochroną

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Pierś do przodu

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

5 topowych trendów na 2013!

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk