Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Ładne lampy wiszące – nareszcie!

Ładne lampy wiszące – nareszcie!
Lampy wiszące czy żarówki? Żarówki w roli lamp, czyli nowy projekt studia ByLight, ByLight.pl
Jeszcze do niedawna znalezienie ładnego rodzimego oświetlenia graniczyło z cudem. Wyprawa na zeszłotygodniowe Targi Rzeczy Ładnych, gdzie znalazłam świetne lampy wiszące, wypełniła moje serce nadzieją.

Polski dizajn rozwija się w bardzo przyzwoitym tempie i niezwykle cieszy mnie, że na targowiskach wzornictwa takich jak Targi Rzeczy Ładnych w Domu Braci Jabłkowskich przestajemy ograniczać się do pokazywania wyłącznie – jakkolwiek uroczych – chałupniczych rękodzieł rodzimych wytwórców, zaczynamy natomiast pokazywać projekty funkcjonujących i odnoszących komercyjny sukces marek. Wydaje mi się, że czasy, kiedy tymi nowinkami żyło grono dziennikarzy piszących o wzornictwie i samych projektantów, powoli odchodzą do lamusa. Po zainteresowaniu, jakim cieszyło się to wydarzenie w Warszawie, wnoszę, że dobre, polskie wzornictwo interesuje coraz szerszą rzeszę tzw. zwyczajnych odbiorców, którzy najzwyczajniej w świecie liczą, że znajdą na nich coś ładnego do domu. I nie będzie to już tyko plakat czy kubek, ale biurko, krzesła czy właśnie lampy.

Długo narzekałyśmy z mamą, szczególnie czułą na punkcie oświetlenia, na nędzę polskich sklepów w tym zakresie. Zmianę w upowszechnieniu się dobrze zaprojektowanego i względnie taniego dizajnu przyniosło oczywiście pojawienie się w Polsce pewnej szwedzkiej marki wnętrzarskiej; przedtem można było tylko śnić o ładnych lampach albo przeczesywać z rosnącą rozpaczą zasoby wczorajszych panów na tych wszystkich Olimpiach, Kołach czy Placach Nowych. Do dziś oczywiście trafiają się perełki, ale trudno to uznać za rozwiązanie systemowe. Dlatego ucieszyło mnie pojawienie się fajnych polskich alternatyw autorstwa np. Kafti Design, które stały się już bodaj ikonicznymi wzorami:

lampy wiszące

Lampa wisząca Berga B autorstwa duetu Kafti Design, 199 zł, źródło: Sklep.Kafti.com

lampy wiszące

Lampa Ordinary R, bardzo atrakcyjna w swej „zwyczajności", 299 zł, źródło: Sklep.Kafti.com

czy też wspominanej już niegdyś Tabandy:

lampy wiszące

Dowcipny kształt, urodziwa forma, czyli lampa Nowa Stołowa studia Tabanda, 390 zł, źródło: Tabanda.pl

Prezentowane produkty obu firm to wydatek nie przekraczający 400 złotych, co jak na wzornictwo dobrze we wnętrzu eksponowane i mające odsłużyć swoje nie wydaje się ceną wygórowaną.

Do tych moich prywatnych klasyków polskiego wzornictwa lampiarskiego dodałabym teraz funkcjonalny i zabawny produkt całkiem nowego studia Bylight, który nawiązuje kształtem i wzorami do początków elektryczności.

lampy wiszące

Surowe piękno „Żarówki Edisona", źródło: ByLight.pl

Proste żarówki węglowe do zawieszenia na ładnie zaprojektowanych kablach lub ręcznie robione stojące lampki Lumica, nawiązujące kształtem do żeliwnych lampek amerykańskich z lat 50. i 60., ładnie wpisują się w trendy, przydając wnętrzom industrialnego szyku.

lampy wiszące

Lampka stojąca Lumica, źródło: ByLight.pl

Produkty ByLight wykonane są w Polsce przez tutejszych rzemieślników, a w dodatku Lumiki powstają wyłącznie na zamówienie, możemy więc być pewni najwyższej jakości lamp. W Lumice montowany jest ściemniacz, który pozwala na dopasowanie natężenia światła do oczekiwań kupującego, nie musimy się więc obawiać, że żarówka będzie razić nas w oczy. Z kolei do żarówek węglowych możemy dokupić dowolne mocowania – kable, podsufitki, ściemniacze, korki i oprawki – lub gotowe zestawy za 159 zł.

lampy wiszące

Zestaw retro do mocowania jasnej żarówki, źródło: ByLight.pl

Taki prosty patent!, aż chce się zawołać. Lampy wiszące ByLight, ze swoim surowe pięknem żarzących się węglowych drucików, subtelnie rozpraszających mrok, trafiają na moją listę ulubionych elementów domowego wyposażenia made in Poland.

lampy wiszące

Nowe jest dobre! ByLight zachwala nowe kształty żarówek, źródło: Facebook.com

Pamiętajcie! Rodzimy dizajn to dizajn tańszy w transporcie i dający pracę lokalnych rzemieślnikom, a więc – bardziej ekologiczny!

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Więcej światła!

Michał Dobrołowicz

Najpopularniejsze wpisy