Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Lindsay Lohan owija się wokół rury

Lindsay Lohan owija się wokół rury
Lindsay Lohan trenowała na rurze do filmu "I Know Who Killed Me". Zdjęcie: mat. prasowe.
Sala gimnastyczna jest taka nudna! Ciągle te same sprzęty, ćwiczenia, dziesiątki powtórzeń.

A gdyby tak robić coś przyjemnego, seksownego, z charakterem, a ciało rzeźbiło by się samo, niejako przy okazji? Nie, nie myślę o seksie, ale o czymś, co może nam potem w seksie pomóc. Taniec na rurze. Wow. Kojarzy wam się z klubami Go-Go, roznegliżowanymi panienkami w lubieżnych pozach i z kasą powsadzaną za majtki, które niemrawo wiją się wokół metalowego pręta? To jedna wersja. Druga to taniec na rurze na sportowo, pełen skomplikowanych figur, zwisów i zatrzymań w powietrzu. A to wszystko dzięki pięknym MIĘŚNIOM. Ramion, brzucha, ud, pleców. Taniec na rurze to w tej chwili najpopularniejszy sport wśród gwiazd. Oczywiście zagranicznych. Bo nasze by prędzej umarły, niż przyznały się do czegoś tak "zboczonego". 

Kate Moss pięknie szalała na rurze w teledysku do piosenki "I Just Don't Know What To Do With Myself" zespołu White Stripes. Reżyserowała Sofia Coppola, trudno więc, żeby było inaczej, ale Kate też troszeczkę się postarała. Nawet poszła kilka razy na trening do klubu dla striptizerek! Modelka, która chronicznie nie cierpi sportu i wszystkiego, co z nim związane, była zachwycona. "Nie czujesz, że ćwiczysz. I o to chodzi."

 

Kate Moss nie robi może w teledysku zbyt skomplikowanych figur, ale za to jak się rusza! Zdjęcie: mat. prasowe

Kate Hudson treningi na rurze służą szczególnie, kiedy ma do stracenia kilka zbędnych kilogramów po ciąży. Zaczynała jako przygotowania do musicalu "Nine". "Każdej kobiecie wydaje się, że tego nie potrafi, dopóki nie zjawi się w sali", mówiła. "Poza tym to świetna zabawa, która sprawia, że stajesz się bardzo silna. Potrafię wspinać się po rurze, nie używając nóg", chwaliła się w wywiadach. "Ale w tańcu na rurze nie chodzi tylko o wkładany w figury wysiłek, ale również o odzyskanie pewności siebie, i tego poczucia, że naprawdę jest się sexy. To szczególnie ważne po ciąży, kiedy człowiek troszeczkę o sobie zapomina, bo ma na głowie małe dziecko i przez kilka długich miesięcy jego ciało służyło głównie komuś innemu". 

Kate Hudson na treningach na rurze przede wszystkim dobrze się bawi. Zdjęcie: mat. prasowe

Lindsay Lohan nie ukrywa, że trening na rurze nabawił ją siniaków w takich miejscach, że nawet nie wiedziała, że można je tam mieć. "Wewnętrzna część ud - ouć, masakra. Po trzech godzinach treningu (do roli w filmie "I Know Who Killed Me", przyp. red.) moje uda pokryły się ciemno filetowymi plamami. Od tamtej pory naprawdę mam szacun dla tych dziewczyn, które robią to zawodowo. Mięśnie muszą miec ze stali". 

Paris Hilton kazała zainstalować sobie rurę w domu i najchętniej popisuje się swoimi umiejętnościami w czasie imprez. Rzeczywiście, trudno lepiej zwrócić na siebie uwagę, niż zrzucając ciuszki i rozpoczynając erotyczne ruchy wijąc się wokół pręta. Britney Spears pozazdrościła jej tej uwagi i sama też zapisała się na stosowne zajęcia. 

Demi Moore uczyła się tańca na rurze do roli w filmie Striptease. Ponoć do dzisiaj nie zapomniała co lepszych "numerów" i wciąż jeszcze potrafi pochwalić się w sprzyjających warunkach zwisem "do góry nogami" (trzeba mieć do niego bardzo silne ręce. Albo nogi - zależy od techniki).

Miley Cyrus dzięki tańcowi na rurze w trakcie koncertu udowodniła swoim fanom, że nie jest już nieletnią dziewczynką w sukience z falbankami, tylko młodą kobietą doskonale świadomą swojego ciała. Madonna potrafi wykonać na rurze wszystkie najtrudniejsze figury, ale, jak wiadomo, ona we wszystkim jest zawodniczką ekstremalną i ma ewidentny syndrom prymusa. 

Także dziewczyny - do rur!

Tagi: seks, treningi

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Jacek zapytał(a) 30 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Lindsay Lohan owija się wokół rury
Czy można tak "oswoić" swoje ciało, że nie będzie aż tak podatne na siniaki ?
Openmedica odpowiedział(a) 31 stycznia 2013
Jeśli chodzi o skłonność do siniaków, to przyczyną może być kruchość naczyń krwionośnych. Ścianki włosowatych naczyń krwionośnych wzmacnia witamina C. Warto jeść pokarmy bogate w tę witaminę, jak np. papryka, brukselka, warzywa kapustne, ziemniaki żurawiny, owoce cytrusowe, porzeczki, truskawki, maliny. Można stosować także preparaty z witaminą C i rutyną albo witaminą PP. Skuteczne możne się okazać także zwiększenie ilości spożywanych flawonoidów, które wspomagają działanie witaminy C. Bogatym ich źródłem jest wyciąg z pestek winogron, marchew, morele i owoce cytrusowe. Podatności na siniaki może być także związana z niedoborem witaminy K, która z kolei znajduje się w takich pokarmach jak włoska kapusta, jarmuż, brokuły oraz brukselka. Należy też pamiętać, że nadmierne spożywanie alkoholu może być przyczyną zwiększenia podatności na powstawanie siniaków.
moth odpowiedział(a) 31 stycznia 2013
Jeżeli siniaki są spowodowane słabymi naczyniami krwionośnymi pomoce może być przyjmowanie witaminy C zwłaszcza w komplecie z witaminą P (rutyną), która spowolni jej utlenianie.
Jacek zapytał(a) 30 stycznia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Lindsay Lohan owija się wokół rury
Czy jest jakieś medyczne uzasadnienie, że ciało kobiety jest bardziej podatne na siniaki ?
Openmedica odpowiedział(a) 31 stycznia 2013
Odpowiedź jest dość prosta i wynika z ewolucyjnego przystosowania mężczyzn i ich skóry do jej funkcji w czasach, gdy aby przeżyć, trzeba było polować albo walczyć . Mężczyźni, w ramach trzeciorzędowych cech płciowych, wynikających z obecności większego stężenia testosteronu we krwi, mają grubszą i twardszą skórę, która ma lepiej chronić przed ewentualnymi urazami. Grubość naczyń u mężczyzn i kobiet nie różni się, ale grubość skóry i rozkład tkanki tłuszczowej (u kobiet skoncentrowana w pewnych specyficznych dla nich miejscach) podskórnej powoduje, że naczynia kobiet znacznie łatwiej ulegają pękaniu pod wpływem działania zewnętrznej siły.

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy