Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Makaron – jedz bez obaw

Makaron – jedz bez obaw
Zdjęcie: shutterstock

Makaron ma łatkę tuczącego, niezdrowego, zapychającego produktu. Kluchy! No jak to się może dobrze kojarzyć? A makaron jeść można bez poczucia winy. Trzeba tylko wiedzieć, jaki kupować i jak go przyrządzać.

Polacy przepadają za „domowymi” nitkami albo krajanką – makaronem, który po zagotowaniu niemal się rozpada. Ach! I najlepiej, żeby był 6- albo 8-jajeczny (im więcej, tym lepiej). To makaron miękki, produkowany z pszenicy miękkiej, jajek i wody. Ma więcej kalorii niż na przykład pełnoziarnisty. I raczej nie ugotujemy go al dente. Tak na marginesie  ten, kto sądzi, że im bardziej żółty makron, tym ma więcej żółtek, może się zawieść. Za kolor nierzadko odpowiada kurkuma, a jajka, które dodają producenci, bywają… w proszku.

Zdrowszy i mniej kaloryczny jest makaron twardy - produkowany z pszenicy o twardym ziarnie (pszenicy durum) albo  mąki żytniej czy gryczanej. Nie zawiera jajek i dzięki temu jest mniej kaloryczny. W sklepie takiego makaronu szukajcie na półkach ze spaghetti, wstążkami (tagiatelle), rurkami (penne) czy cannelloni.

Najzdrowszy jest makaron razowy, pełnoziarnisty, bez jajek.  Zawiera sporo błonnika – składnik ten poprawia funkcjonowanie układu trawiennego i zapewnia uczucie sytości na dłużej. Poza tym makaron z pełnego ziarna jest bogaty w fosfor, żelazo, mangan, a także potas, magnez i witaminy z grupy B. Badania potwierdzają, że jedzenie makaronu pełnoziarnistego pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi, zmniejsza ryzyko chorób serca, ma również pozytywny wpływ na stan kości.

Dobry makaron powinien być ciemniejszy, niepokruszony i mieć jednolite zabarwienie (bez plam).

Makaron poszerza biodra?

Makaron nie tuczy. Jedna porcja zawiera około 100 kcal. Dodając do niego ciężki sos i tłuste mięso, stworzymy bombę kaloryczną. Dlatego do sosu wykorzystujcie chudsze mięso, np. pierś z kurczaka, zamiast tłustej wieprzowiny. Pomidory, pieczarki, cukinia, bakłażan, bazylia, orzechy, szpinak, por, papryka, seler, czosnek – świetnie pasują do makaronu.  Można go jeść na setki sposobów, bez wyrzutów sumienia.

Tylko al dente

Makaron ugotowany al dente jest zdrowszy, bo ma niższy indeks glikemiczny niż rozgotowany. Jak przygotować makaron al dente? Trzeba go po prostu pilnować i próbować, aby się nie rozgotował. Czas gotowania będzie krótszy niż podany na opakowaniu. Odpowiednia ilość wody potrzebna do tej operacji to 1 litr na 100 g produktu. Ugotowane rurki czy spaghetti nie powinny rozpadać się w ustach, za to stawiać lekki opór zębom. A po przełamaniu powinniśmy zauważyć w środku nieco jaśniejszy punkt. 


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
s86 zapytał(a) 23 maja 2014
Pytanie dotyczy artykułu Makaron – jedz bez obaw
Jak niby nie tuczy jak to jest wysuszona mąka? Dla mnie produkt przetworzony... płatki owsiane królem węglowodanów ;-)
Chretienne odpowiedział(a) 26 maja 2014
Dlaczego IG produktów z mąki oczyszczonej wzrasta? Wzrasta ponieważ skrobia jest szybko trawiona i w postaci jednocukrów trafia do krwiobiegu. Skrobia zintegrowana z błonnikiem jest trudno dostępna dla enzymów trawiennych, bo w obecności w przewodzie pokarmowym glutenu zbija się w kluchę, przez co jako niestrawiona jest transportowana do jelita grubego. Tym podstępem rzeczywiście otrzymujemy fajny wynik IG produktu mącznego, ale za to dostarczamy pożywkę drożdżakom zasiedlającym środowisko jelita grubego. W konsekwencji skupiając się na idei IG, zakłócamy homeostazę flory bakteryjnej jelita grubego, stąd choroby. IG jest istotne jedynie dla chorych na cukrzycę.
Chretienne odpowiedział(a) 26 maja 2014
Gluten jest mieszanką białek roślinnych (gluteniny i gliadyny), które znajdują się w pszenicy, owsie, jęczmieniu, życie i orkiszu. Nazwa gluten jest związana z angielskim glue – klej. Kilkanaście lat temu wrażliwość na gluten uważano za bardzo rzadką. Obecnie dolegliwości związane z jego nietolerancją dotyczą dużej części społeczeństwa. Wrażliwość na gluten objawia się m.in. przez: bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, otyłość, wrzody żołądka, osteoporozę, łuszczycę, cukrzycę, złe samopoczucie, wysypki, bóle głowy, zmęczenie. Warto więc obserwować swój organizm i to jak reaguje na produkty zawierające gluten. Obecnie dietetycy zgodnie twierdzą, że łatwiej jest stracić na wadze jeśli wykluczy się gluten. http://www.vivalife.pl/ciekawostki,99.html
julia.linard.1 odpowiedział(a) 26 maja 2014
Trzeba by zacząć od postaw... Węglowodany nie są złe. Nie można założyć, że wszystkie węglowodany tuczą! Wybierajmy węglowodany złożone, czyli takie, które rozkładają się w organizmie dłużej, przez co energia jest uwalniana stopniowo, nie mamy gwałtownych skoków cukru (które sprzyjają rozwojowi cukrzycy typu2), czujemy się najedzeni dłużej. Makarony, ryż, kasza - to węglowodany złożone. Lepsze są te z pełnego ziarna - energia na dłużej. Cukry/węglowodany są niezbędne człowiekowi do wytworzenia energii, więc mówienie, że wszystkie cukry tuczą - to błąd. Druga kwestia do indeks glikemiczny – im wyższy, tym gorzej. W sieci można znaleźć tabele z IG. Makaron ma odrobinkę niższy indeks nawet od wspomnianej owsianki. Ale oba te produkty są ok. Gluten to kwestia całkowicie odrębna – nietolerancja glutenu, czyli celiakia wymaga indywidualnej, restrykcyjnej diety.
Chretienne odpowiedział(a) 24 maja 2014
Gluten jest obecny w 4 zbożach, powoduje różnorakie choroby, ale one ujawniają się powoli, bo nie są z nim kojarzone, to jest klej bez żadnej wartości, najłatwiej to sprawdzić dodając do mąki wodę.
siana okoka odpowiedział(a) 24 maja 2014
Gluten jest szkodliwy tylko u tych którzy mają na niego nietolerancję, czyli celiakię. Jest to jakieś 1-3% ludzi. Dla reszty jest obojętny - nie dajmy się zwariować.
Chretienne odpowiedział(a) 23 maja 2014
Oczywiście , że makarony TUCZĄ, to są węglowodany czyli CUKIER. Makarony, chleb, ciastka, ciasta to są węglowodany, które nam na brzuchach tworzą tłuste FAŁDY. W dodatku zawierają gluten, który w organizmie człowieka powoduje różnorakie choroby.
Karolina KOZAK odpowiedział(a) 26 maja 2014
Kwestia tego czy tuczą, czy nie, jest sporna. W zależności od nas samych i naszego podejścia. Jak będziemy codziennie jeść makaron na obiad, dodatkowo okraszony sosem, będącym bombą kaloryczną, nie będziemy zażywać ruchu to jasne, że można wyjść z założenia, że tuczą. Ale jeśli zjada się go "z głową" (zresztą jak prawie wszystko) to tuczyć nie będzie. A co do węglowodanów - nie każdy węglowodan to cukier. Bynajmniej typowy. Z kolei sprawa z glutenem jest taka, że makaron przecież nie jest nadaszerowany samym glutenem, więc zjadając jedną porcję makaronu na kilka dni nic złego nam nie będzie. Na dobrą sprawę wszystko może powodować u nas różne choroby i reakcje, ale gdybyśmy na to patrzyli to chyba byśmy oszaleli i umarli z głodu :)
siana okoka odpowiedział(a) 26 maja 2014
Szukałam odpowiedzi na ten temat, ale z wielu artykułów dowiaduję się jedynie o chorobach, które dotyczą, bądź wynikają tylko z celiakii. Stąd pytanie - jakie choroby moją się ujawnić u zdrowego człowieka (bez utajonej nietolerancji) i skąd wiadomo, że to one, skoro nie są kojarzone z glutenem?
Szymon Piątkowski odpowiedział(a) 23 maja 2014
Ktoś odpowie?

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy