Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Marc Jacobs. Och i ach.

Marc Jacobs. Och i ach.
Marc Jacobs w urodzinowej pozie dla swojego chłopaka. Zdjęcie: Instagram
Szkoda, że taki piękny i nawet wzdychać do niego nie ma co, bo woli chłopaków. Ale i tak miło popatrzeć na takie ciacho w takim wieku. Marc właśnie skończył 50 lat. Tak, tak, właśnie tyle. Czas się dla niego zatrzymał. A nie zawsze było tak pięknie...

Oczywiście, że coś sobie robił. Nie chwali się, ale przypuszczam, że na pewno. Przyznał się kiedyś do przeszczepu włosów. I do tego, że najdroższymi kosmetykami, takimi pod oczy, smaruje całe ciało. Że do twarzy używa przynajmniej pięciu produktów dziennie. Że klepie się, masuje, depiluje, manikiury i pedikiury robi regularnie. Oczywiście, że się maluje. Przecież mieszka też w Paryżu (jest dyrektorem kreatywnym Louisa Vuittona). Tam reklamy kosmetyków do malowania dla mężczyzn są na porządku dziennym. Ale takiego ciała nie da się wyrzeźbić chirurgicznie. A jeszcze kilka lat temu Marc był bardzo zdolnym, ale mało interesującym (ze względu na wygląd) projektantem. Za długie włosy spięte w kucyk, niemodne oprawki okularów, spodnie z zaszewkami, koszula, pod którą wyraźnie rysował się trochę za duży brzuch. Marc twierdził, że nie ma znaczenia, jak wygląda, bo i tak większość doby spędza w pracy, nikt go nie ogląda, nie ma więc sensu się katować. Żywił się głównie śmieciowym jedzeniem z popularnych fast foodów i miał w związku z tym spore problemy gastrologiczne. Aż nadszedł ten dzień, kiedy stwierdził, że dosyć. Dosyć bólu brzucha i wizyt w szpitalu. Porozumiał się z dietetykiem. Odstawił cukier, mąkę, nabiał, kofeinę i wysoko przetworzone jedzenie. Zaczął ćwiczyć z obciążeniem, 6 dni w tygodniu po 2 godziny. Zaczął o siebie dbać. Efekty tej pracy widać do dziś. Schudł około 15 kilogramów, 20 procent tłuszczu zamienił na 5, okulary na szkła kontaktowe, ściął włosy. Zaczął dobrze się ubierać - chętnie nosi w coś w rodzaju kiltu, uważa, że odsłonięte, umięśnione łydki u facetów są sexy. Śmieje się, że nagle się okazało, że jest niesamowicie atrakcyjnym mężczyzną i trudno mu utrzymać koszulkę na grzbiecie, takim powodzeniem się cieszy. Dzięki temu odzyskał pewność siebie, poczuł się lepiej, a to pomogło mu również w pracy. 

Wstaje koło 7, bierze prysznic, goli się, na śniadanie je owsiankę, pije podwójne espresso (wrócił do kawy), wypala papierosa, łyka garść witamin i suplementów. Potem siłownia, rzadko cardio, kiedy jest w Paryżu - długi spacer wzdłuż Champ de Mars. Na lunch chętnie je grillowane piersi kurze + sałata, pije zdrowe zielone koktajle. Wieczorem dobrze sprawdza się stek, ulubiony film i sen przed 24.00. I, oczywiście, trochę figli z narzeczonym. 

 

Tagi: moda, dieta, siłownia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
igorgnot zapytał(a) 11 kwietnia 2013
Pytanie dotyczy artykułu Marc Jacobs. Och i ach.
Czy jest zwiazek miedzy piciem kawy a otyloscia?
karolina.tomica.9 odpowiedział(a) 13 kwietnia 2013
Hmm słyszałam różne opinie, że kawa spala tkankę tłuszczową ,albo ,że jest tłusta i osoby odchudzające się nie powinny jej pić ,co jest pewne to to ,że kawa z cukrem i śmietanką nie służy żadnej sylwetce ,ale zwykła czarna albo z chudym mlekiem jest w sam raz ,bo daje uczucie sytości i jest moczopędne i podobno lekko przyspiesza spalanie kalorii..
biedroniaola odpowiedział(a) 26 kwietnia 2013
Kawa powoduje wzrost hormonu kortyzolu przez cp odkłada się tłuszczyk wokół talii ten najbardziej niebezpieczny dla zdrowia. Istnieje zielona kawa, która wspomaga odchudzanie :) a kawa w preparatach do kosmetyków wyszczuplających nie wchłania się powoduje jednak lepsze mikrokrążenie a przez to ujędrnienie skóry. Nie oszukujmy się nie ma kosmetyków wyszczuplających one mają działanie napinające i ujędrniające. Wyszczuplające to są ćwiczenia i dieta ;)
siemaluu odpowiedział(a) 15 kwietnia 2013
Kawa ma swoje negatywne, ale i pozytywne działania jeśli chodzi o odchudzanie. Z jednej strony powoduje odwodnienie organizmu, a co a tym idzie odkładanie się tłuszczu, z drugiej zaś dostarcza substancji, które pozwalają go spalać. Wiele osób przyznaje również, że kawa je "zapycha", czyli apetyt zostaje w pewnej mierze zaspokojony. Co na pewno pomaga w kształtowaniu ładnej sylwetki, i wiem to z własnego doświadczenia, to rewelacyjny kawowy peeling, łatwy do przygotowania samemu, który jest pomocny w walce z cellulitem i wygładza skórę.
agnieszka.dering.1 odpowiedział(a) 14 kwietnia 2013
Moim zdaniem ma wpływ na spalanie tkanki tłuszczowej przecież dodają ją do wielu kosmetyków.
pawelpiotr.fotograf odpowiedział(a) 13 kwietnia 2013
Nie widzę, nie czuję takiego związku. Piję kawę do śniadania porannego, ale zawsze pierwsze po wstaniu jest jabłko. Kawa przy śniadaniu pobudza perelstykę jelit i pomaga przyspieszyć proces usuwania złogów z organizmu.
Kamila09 odpowiedział(a) 12 kwietnia 2013
Picie kawy ma swoje plusy i minusy . Zależy też w jakiej ilości jest pita ,jedna filiżanka dziennie polepsza pracę jelit , zmniejsza apetyt oraz wspomaga proces odchudzania, ponieważ reguluję wydzielanie insuliny. Pita w nadmiarze powoduje wzrost poziomu kortyzolu – hormonu stresu, odpowiedzialnego miedzy innymi za odkładanie się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha.
adrianna.covalsky odpowiedział(a) 12 kwietnia 2013
Z własnego doświadczenia wiem, że kawa zapycha i po jej wypiciu przez pewien czas nie chce się jeść. Ale z drugiej strony przyśpiesza diurezę i kolokwialnie mówiąc " wysiuśkamy" więcej wody niż wypijemy razem z kawą. Woda jest bardzo potrzebna przy procesach spalania tłuszczyku, a dodatkowo przecież większość z nas do kawy leje mleko, śmietankę albo cukier - w najgorszym wypadku wszystko na raz. Zamiast kawy polecam 10 minut biegu i jabłko ;)

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy