Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Masz swoje comfort food?

Masz swoje comfort food?
Zdjęcie: shutterstock

Czekolada i lody – te produkty są najczęściej wybieranym comfort food, czyli jedzeniem poprawiającym humor. Ale czy faktycznie żywność może zmieniać nastrój? Zdaniem pewnej grupy psychologów nie ma takiej możliwości.

Comfort food to z założenia jedzenie poprawiające nastrój lub przywołujące miłe wspomnienia. Dla jednego to może być zwykła czekolada w pochmurny dzień, dla innego indyjska potrawa, która budzi skojarzenia z urlopem w odległym kraju. Dla mnie to chociażby smaki świąt, które od razu na myśl przywołują poczucie spokoju i harmonii. Większość z nas uważa, że ewidentnie jest coś na rzeczy i konkretne potrawy mogą nas przenosić w „inny wymiar”. A jednak nie…

Celem serii eksperymentów badaczy z University of Minnesota było sprawdzenie, czy comfort food ma pozytywny wpływ na samopoczucie psychiczne. Uczestnicy wypełniali kwestionariusze dotyczące potraw, które poprawiają im humor, następnie oglądali kilkunastominutowy film, który wprawiał ich w przygnębiający nastrój, a następnie zjadali dania z grupy comfort food, neutralne lub nie jedli nic. Następnie psychologowie „mierzyli” ich nastrój, dzięki czemu okazało się, że comfort food faktycznie prowadziło do poprawy humoru, ale nie bardziej niż inne dania lub nawet brak posiłku. Zdaniem autorów, chociaż wierzymy, że konkretne produkty poprawiają samopoczucie, to jednak w rzeczywistości nie są one bardziej skuteczne niż inne. Nie znaleźliśmy żadnego usprawiedliwienia dla zajadania się lodami czy czekoladą, kiedy jesteśmy zestresowani” – orzekli badacze w Health Psychology  „Wyeliminowanie tej wymówki dla jedzenia wysokokalorycznych produktów może pomóc ludziom we wprowadzeniu zdrowszych nawyków żywieniowych oraz  odnalezieniu innych metod poprawiania nastroju” – dodają.

Chciałoby się zapytać, a co z faktem, że pod wpływem czekolady nasz organizm zaczyna wydzielać endorfiny? A badania, które dowiodły, że pomijanie śniadania pogarsza samopoczucie lub hiszpańska i brytyjska praca o tym, że dieta śródziemnomorska zmniejsza ryzyko depresji, są błędne? Pytań jest wiele. A i badań, które wykażą coś zupełnie innego, też pewnie nie zabraknie. Jak to w świecie nauki bywa…


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy