Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Mazowiecka kratka

Mazowiecka kratka
Kratka w oknie na nowo – Facebook.com
Bardzo lubię, kiedy projektanci przetwarzają obmierzłe elementy codzienności w rdzenne i pomysłowe projekty. Takiej przemianie ulegają ostatnio straszące w polskim krajobrazie kraty okienne.

Wszechobecne zwłaszcza w latach 90., gdy technologia i zamożność społeczeństwa nie sprzyjała montowaniu innych rozwiązań (np. szyb antywłamaniowych), kraty zdominowały polski krajobraz i poniekąd robią to do dziś. Już nie instalujemy ich w oknach nowo powstających apartamentowców, pokutują jednak nadal na blokowiskach. Klimat niestety nie sprzyja rozwiązaniom z południa Europy, gdzie w tej samej funkcji występują opuszczane rolety – gdy przez osiem miesięcy w roku nie ma słońca, instalowanie rolet wydaje się kpiną. Ciekawe jednak, że projektantom tak dużo czasu zajęło oswojenie kratowego wzoru poprzez przejawy rodzimego dizajnu.

kratka

Kraty polskie jako element zdobniczy, zdjęcie: W. Kaniewski, źródło: CentrumArchitektury.org

Pierwszym projektem, w którym symbol Polski na dorobku doczekał się należytego uwznioślenia poprzez podniesienie go do rangi ozdobnego wzoru, był zainicjowany przez stołeczne Centrum Architektury i zaprojektowany przez Magdę Piwowar cykl Kraty Polskie. „Były >Kwiaty Polskie<, teraz czas na kraty”, napisano na stronie i trudno odmówić całemu projektowi uroku. Trzy charakterystyczne wzory krat – z poznańskich Jeżyc, Parku Strzeleckiego w Tarnowie i Sadłowa pod Rypinem – obsypały niczym kwiecie okładki zeszytów o nieco surowym charakterze, znamionującym rękę Magdy. Przyglądając się zwielokrotnionym wzorom zyskujemy jakąś wiedzę na temat regionalnych wariacji w okratowaniu, a przy okazji oswajamy się z pomysłem, że ten niepożądany element krajobrazu może mieć walory estetyczne. Ja temu przedsięwzięciu przyklaskuję, zapisując hiszpańskie słówka w kraciastym zeszycie inspirowanym Jeżycami.

kratka

Tarnowskie wzory na zeszycie projektu Magdy Piwowar, zdjęcie: W. Kaniewski, źródło: CentrumArchitektury.org

Nowszym i już stricte mazowieckim pomysłem na wzornicze wykorzystanie kratki jest projekt Falbanki – duetu, który tworzą Izabela Sroka i Julia Cybis. Dziewczyny zaprojektowały dostrzeżone podczas zeszłorocznego konkursu Make Me! na festiwalu Łódź Design tkaniny zainspirowane lokalną kratką, również wpadając na pomysł, by uczynić z niej element zdobniczy. – Mieszkamy w Warszawie, zatem naturalnym źródłem inspiracji był dla nas pejzaż miejski – wyjaśniają autorki, zafascynowane różnorodnością form kraty.

kratka

Trzepak i kratka – klasyka polskiego krajobrazu, źródło: Facebook.com

Mają też wielką potrzebę nadania polskim produktom dziewiarskim o długiej tradycji specyficznego, rozpoznawalnego charakteru, podobnie jak ma to miejsce np. w dizajnie fińskim. Sądzę, że ich wytworzone w 100% w Polsce i inspirowane naszymi miastami tkaniny mają szansę zawisnąć w oknach naszych domów, grając z ideą kraty, która już nie strzeże przed złodziejem, tylko zdobi. Ta mazowiecka kratka puszcza do nas oko!


Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy