Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Zdrowy konkret

Mięsna panika. Czy powinniśmy przejść na wegetarianizm?

Mięsna panika. Czy powinniśmy przejść na wegetarianizm?
Zdjęcie: shutterstock

Nowy raport WHO na temat rakotwórczych właściwości mięsa wywołał lekką panikę. Czy naprawdę powinniśmy się bać?

O tym, że jedzenie czerwonego mięsa w nadmiarze może przyczyniać się do rozwoju raka, słyszymy od lat. Jednak ostatnio temat odżył. Wszystkie media podchwyciły raport Światowej Organizacji Zdrowia. A w nim znów o mięsie, znów o czerwonym, i  znów o raku. Czy pojawiło się na ten temat coś nowego? Czy to może tylko, nomen omen, odgrzewany kotlet.

W 2014 roku Międzynarodowej Agencji Badania Raka (ang. IARC), jednej z agend WHO, zlecono przegląd dostępnych badań pod kątem rakotwórczości mięsa. Grupa 22 ekspertów z 10 krajów przeanalizowała 800 różnych badań epidemiologicznych dotyczących nowotworów u ludzi. Niestety raport pełen jest stwierdzeń nieoczywistych i wskazujących na potrzebę dalszych badań lub braku danych.

Coś oczywiście z niego wyłuskać można. Zasadnicza sprawa, czy eksperci zalecają nam wszystkim przejście na dietę wegetariańską? Nie. Wskazują, że mięso ma też niewątpliwe korzyści dla zdrowia. Dochodzą jednak do wniosku, że należy jego spożycie ograniczać. Naukowcy dostrzegają związek nadmiaru ilości mięsa w diecie z podwyższoną zachorowalnością głównie na raka jelita grubego, trzustki i prostaty. W takim razie jaką ilość mięsa możemy jeść codzinnie nie martwiąc się o swoje zdrowie? - konkretnej informacji nie znajdziemy. Dowiadujemy się natomiast, że każde dodatkowe 50 gramów przetworzonego mięsa codziennie podwyższa ryzyko raka jelita o średnio 18 proc. Każde zwiększenie dziennego spożycia z kolei czerwonego mięsa o 100 gramów, powoduje wyższe ryzyko rozwoju raka jelita o 17 proc.

Kabanosy, szynka, hamburger, a może smażony boczek – które mięsa działają rakotwórczo i w jakim stopniu? IARC ostrzega właściwie przed każdym rodzajem. Pojawiają się przede wszystkim dwa określenia: mięso czerwone oraz przetworzone. Konkretnie? Według raportu mięso czerwone to mięso należące do wszystkich ssaków (czyli m.in. wołowe, wieprzowe, jagnięcina, cielęcina, dziczyzna, a nawet kozina). Mięsem przetworzonym określono każde mięso poddane obróbkom, jak np. soleniu, wędzeniu czy fermentacji - w tej grupie znalazły się kiełbasy, wędliny, hamburgery, parówki. Również drobiowe. Co z mięsem surowym – czy powoduje raka? Na ten temat brakuje danych...

Kolejna sprawa, która nie została dobrze odczytana przez media, dotyczy szkodliwości. Mięso czerwone zakwalifikowano do "grupy 2A", mięso przetworzone uplasowało się wyżej: w "grupie 1", w tej samej co papierosy. Stąd pojawiły się głosy, że kiełbasy i wędliny są równie groźne jak palenie. Nie o to chodzi! - odpowiadają członkowie IARC. Można powiedzieć, że poszczególne grupy oznaczają wartość dowodową badań naukowych - im wyżej w klasyfikacji, tym badania potwierdzające możliwe właściwości rakotwórcze są bardziej przekonujące. Co oznacza tylko tyle, że mamy więcej dowodów na to, że mięso przetworzone może sprzyjać rozwojowi nowotworu, niż danych dotyczących mięsa czerwonego. W takim razie z jaką skalą problemu mamy do czynienia? Według światowych statystyk dieta bogata w czerwone mięso może odpowiadać rocznie za 50 tys. zgonów z powodu raka, zaś w mięso przetworzone – za 34 tys. takich przypadków. Dla porównania: z powodu raka wynikającego z palenia papierosów umiera około 1 milion osób, 600 tys. w związku ze spożywaniem alkoholu, a 200 tys. z powodu kancerogennych właściwości zanieczyszczeń powietrza! Te liczby wskazują na to, że są większe problemy, z którymi powinniśmy walczyć.

W moim odczuciu, z całym szacunkiem do grona ekspertów IARC, raport nie odkrył nic przełomowego. Należałoby się zastanowić, czy to mięso, a może raczej poddawanie go działaniu wysokiej temperatury i produkowanie w ten sposób groźnych związków rakotwórczych jest bardziej szkodliwe dla człowieka. A co z konserwantami dodawanymi do wędlin? Lista wątpliwości jest długa...



 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Rak jelita grubego

Indeks chorób

Najpopularniejsze wpisy