Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Miley Cyrus. Zero Hannah Montana

Miley Cyrus. Zero Hannah Montana
Miley Cyrus aka Pretty Woman? Zdjęcie: Facebook
Właśnie wylądowała na pierwszym miejscu listy najgorętszej setki Maxima. Pochwaliła się na Instagramie. Niby biust w rozmiarze najwyżej B, a jednak wystarczyło...

W ciągu ostatnich dwóch lat przeszła totalną metamorfozę. Grzeczna dziewczynka, idolka kilkulatek nagle ścięła włosy na coś w rodzaju irokeza, utleniła je, zaczęła czernić oko, używać mocno czerwonej szminki i odsłaniać ciało. Ale najpierw oczywiście mocno nad nim popracowała. O to, co ze sobą zrobić, jak ćwiczyć i trenować podpytała mamę, któa sama ma figurę nastolatki, więc jest jak najbardziej wiarygodna. Mama MIley od lat ćwiczy Pilates z Mari Winsor, bardzo popularną trenerką gwiazd (Sandra Bullock, Jamie Lee Curtis, pomagała odzyskać formę Drew Barrymore, Sharon Stone, Meg Ryan). Pilates nie brzmi może intensywnie i kojarzy się z jogą, ale to zależy od tego kto, z kim i ile ćwiczy. Miley - codziennie, 6 dni w tygodniu, przynajmniej półtorej godziny. Jej trenerka twierdzi, że Pilates cieszy się ogromną popularnością, bo jest bezpieczny, efektywny, a rezultaty przychodzą bardzo szybko (jeśli tylko ćwiczenia wykonuje się często i prawidłowo). Już po miesiącu intensywnych ćwiczeń na ciele będzie widać różnicę. Poza tym pilates jest świetny, bo niemalże każde ćwiczenie (czy to na pośladki, czy to na uda, czy wreszcie na ramiona) uruchamia mięśnie brzucha. I to nie tylko te zewnętrze, ale również te, nad którymi zazwyczaj nie pracujemy, wewnętrzne, a które potrafią zdziałać cuda. 

Najnowsza odsłona Miley Cyrus na okładce magazynu V.

Kiedy Miley zaczęła odważniej odsłaniać swoje "nowe" ciało, a właściwie brzuch i uda w przykusych spodenkach i koszulkach, natychmiast posądzono ją o anoreksję, a już na pewno o jakąś nową, super koszmarną dietę - 500 kalorii. Ona jednak odważnie odpierała ataki i twierdziła, że to i owszem, dieta, ale przede wszystkim zdrowa dieta - bez cukru, mleka i glutenu. Na te dwie ostatnie rzeczy po prostu jest uczulona i nie może ich jeść. Ta alergia wymusiła na niej zdrowe odżywianie. Miley czuje się tak dobrze, że twierdzi, że każdemu z nas przydałby się przynajmniej tydzień bez mleka i glutenu, a na pewno nie chcielibyśmy do niego więcej wracać. "Nie chodzi tylko o ciało, ale również o jasność myśli, nie wspominając już o skórze", zwierzała się w wywiadach. To co, pilates?

O proszę, a tak Miley wyglądała w poprzednim wcieleniu. Zdjęcie: mat. prasowe

Tagi: treningi, alergia

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy