Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Mono plus Mono sitpack: grzęda XXI wieku

Mono plus Mono sitpack: grzęda XXI wieku
zdjęcie: www.monoplusmono.dk
Dziś będzie rzecz o siedzeniu. Pół życia przecież siedzimy...

Co ma ruch, o którym tu najchętniej piszemy, do siedzenia? Dobre pytanie. Wiadomo, że jedno jest przeciwieństwem drugiego. Ale z drugiej strony siedzieć też trzeba dobrze, bo inaczej "pada" kręgosłup. Nie każdemu dana taka zdolność, którą ma królowa Elżbieta II. Głowa brytyjskiego dworu twierdzi, że może stać godzinami i że to absolutnie jej nie męczy. – Wszystko jest kwestią techniki. Ja stoję tak, żeby ciężar rozkładał się równo na obydwie nogi. Żadnego bujania i przestawiania nóg – przekonuje Królowa. Reszta jednak nie ma tak dobrze. Człowiek się męczy, gdy stoi. Dlatego lepiej usiąść. Kłopot w tym, że nie zawsze jest na czym. Ba, są nawet miejsca, w których miejsc do siedzenia brakuje lub jest ich niewiele. Np. w metrze, w centrum Wenecji (mały żart, ale poparty faktami – tam ławek nie ma, żeby chodzących zagonić do kafejek), na płytach stadionów gdzie odbywają się czasem koncerty, na przystankach autobusowych itd. Człowiek wtedy stoi i cztery litery – przysłowiowo – wchodzą... No, wiadomo gdzie! A gdyby tak krzesło zabierać ze sobą? Tylko jak? Te turystyczne i składane mają tę wadę, że nie tylko ważą, ale też zajmują miejsce. Właśnie dlatego w duńskiej firmie designerskiej Mono plus Mono wymyślono Sitpack – składane krzesło, które mieści się w... dłoni. Dosłownie. Krzesło w stanie złożonym przypomina walec długości 16 i średnicy 6,5 centymetra. Maleństwo jest jednak bardzo wytrzymałe. Wykonano je z tworzywa wprawdzie, ale na tej "grzędzie" (takie skojarzenie wydaje mi się najbardziej odpowiednie i trafione) może przysiąść nawet solidny mężczyzna o masie 150 kg. I może mieć przy tym całkiem długie nogi – siedzisko (na teleskopowym podparciu) da się maksymalnie ustawić na wysokości 87 centymetrów od ziemi. 

zdjęcie: www.monoplusmono.dk

zdjęcie: www.monoplusmono.dk

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Forma krzesła

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita