Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Mountainskyver: dla wspinaczy-downhillowców

Mountainskyver: dla wspinaczy-downhillowców
Mountainskyver może wywoływać zdziwienie. Zdjęcie: Ortovox/Mountainskyver

W jeździe „z górki” wyraźnie przeszkadza siodełko. Dlaczego? No, nie pytajcie, bo to przecież oczywiste – nikt po skoku nie lubi lądować własnymi miękkimi czterema literami na czymś, zazwyczaj, bardzo twardym. Tymczasem w jeździe terenowej takie sytuacje są nieuniknione. Chyba żeby... zdjąć siodełko i jeździć wyłącznie na własnych nogach! W ten sposób szaleje się przyjemniej, ale i znacznie pewniej (nasze nogi zastępują doskonałe i bardzo mocne amortyzatory).

Wygląda jak rower bez siodełka, ale kosztuje lepiej od bicykli średniej klasy. Zdjęcie: Ortovox/Mountainskyver

Mountainskyver, który został zaprojektowany i jest produkowany w Niemczech, to w zasadzie rower bez korby, łańcucha i przerzutek. Nie ma też siodełka (już wytłumaczyłem z jakiego powodu), ale za to są terenowe koła, rama z amortyzowanym tylnym wahaczem, przedni widelec z solidnym tłumieniem oraz hamulce tarczowe.

Mountainskyvera można błyskawicznie rozłożyć i schować do plecaka-torby. Pojazd nie będzie przeszkadzać przy wspinaczce. Zdjęcie: Ortovox/Mountainskyver

Pojazd jest przy tym lekki i składany, więc – używając odpowiedniego plecaka – można Mountainskyvera zabrać na własne plecy. W ten sposób każdy szczyt zdobywa się tylko w jedną stronę, wyłącznie podchodząc. W dół będzie za to i szybciej, i o wiele wygodniej. Będzie ciężko? Nie ma obaw. Niemiecki pojazd waży 7-11 kg. Jego cena jest uzależniona od rodzaju ramy (zwykła jest tańsza – 500 euro, za tę z włókna węglowego trzeba zapłacić 900 euro) i wybranych kół (są różnej średnicy). Kompletny Mountainskyver kosztuje, w zależności od wersji, od 850 do 1300 euro.

Rowero-hulajnoga downhillowa nadaje się również do wykonywania frestyle'owych ewolucji. Góry, mówiąc wprost, nie są potrzebne. Zdjęcie: Ortovox/Mountainskyver.

Tagi: rower, turystyka

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Napęd do roweru

Rafał Jemielita

Trekking jak z wybiegu

kolektyw: Ewa Panewka i Wanda Dysk

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita