Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

No to ładnie!

Mydło z odzysku

Mydło z odzysku
Prawie jak z „Fight Clubu”

Pamiętacie, skąd brał się tłuszcz na mydło produkowane przez Tylera Durdena w „Podziemnym kręgu”, czyli ukochanym przez wielu, w tym przez niżej podpisaną, „Fight Clubie”? Odpowiedź była wstrząsająca i prosta zarazem – z liposukcji. I chociaż ten patent nie przyjął się jako model biznesowy, wbrew historycznemu świadectwu przywołanemu w filmie*, to ktoś inny wpadł na równie dobry pomysł. Przecież istnieje inne źródło zbędnego tłuszczu, które pewnie nigdy nie wyschnie: restauracje.

Twórcy Further Products wymyślili coś, co, jak sami piszą, odświeży nie tylko nasze ciała, ale i sumienia. Marshall Dostal, założyciel, najpierw wykorzystywał stary tłuszcz, który podarowały mu restauracje w Los Angeles, do wytwarzania we własnym garażu biopaliwa dla swojego ejtisowego mercedesa diesla. Potem wpadł na pomysł, by nadmiar gliceryny powstały w tym procesie wykorzystać do stworzenia jeszcze jednego produktu ubocznego: mydła. Wraz z żoną Megan stworzyli aromatyczną miksturę złożoną z olejków z bergamotki, oliwek i egzotycznych traw, które w efekcie dały charakterystyczny zapach i konsystencję produktów marki Further. Mydła, świeczki i balsamy do rąk często wracały też do restauracji, które oddawały Further Products swój tłuszcz. Piszę „wracały”, bo od niedawna Further Products współpracują przede wszystkim z gwiazdorskim kucharzem Mario Batallim i prowadzoną przez niego i Nancy Silverton restauracją Mozza.

Nadal jednak mydła Further – w nowych opakowaniach zaprojektowanych przez studio Aesthetic Movement można napotkać w łazienkach kalifornijskich pizzerii, ekskluzywnych jadłodajni i ekologicznych burgerowni. Dlaczego ten model nie rozprzestrzenił się jeszcze na cały świat? Moim zdaniem tylko dlatego, że mało jest wariatów pokroju Marshalla, skłonnych zamienić swój garaż w laboratorium kosmetyczne, by ratować świat.

Źródło:  Furtherproducts.com

Produkty Further Products są do kupienia na stronie w cenach oscylujących między 12,50 a 24 dolarami.

* Tyler Durden, czyli niezapomniany Brad Pitt, wyjaśnia w filmie, że ludzkości od zarania dziejów najlepiej myło się i prało w miejscach, w których np. bitewny proch spływał do rzek. Ma to dowodzić tego, że chcąc nie chcąc zawsze lubiliśmy prać z pomocą ludzkiego łoju. Tego typu ciekawostka jest charakterystyczna dla twórcy powieści, na której uparto film, czyli dla Chucka Palahniuka.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Naturalna alternatywa

Agnieszka Zieniuk

Fryz ekologiczny

Agata Michalak

Najpopularniejsze wpisy