Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Pudel na siłowni

Nagie ciała sportowców

Nagie ciała sportowców
Bardzo ładne golaski. Zdjęcia: ESPN
Magazyn ESPN co roku wypuszcza specjalne "Body Issue", czyli numer z nagimi zdjęciami największych światowych sportowców. W tym roku jest bosko.

Kocham nagie ciała. Ale nie te ze "świerszczyków", bo te są śmieszne, wyczyszczone, idealne, wydepilowane, wszystkie takie same, jak plastikowe. Nagie ciała wychudzonych modelek mnie nie interesują. Tych niewychudzonych też nie. Bo co te ciała opowiadają? Co się za nimi kryje? Jakaś męka i udręka, niejedzenie, mierzenie i ważenie i niekończące się próby zostania jeszcze piękniejszą. Najpiękniejsze nagie ciała mają sportowcy. Dlatego z utęsknieniem co roku czekam na ESPN Body Issue, gdzie co roku kilku / kilkunastu z nich pięknie się rozbiera. 

To oczywiście zdjęcia robione z klasą i smakiem. Nie chodzi w nich o to, żeby odsłonić wszystkie zakamarki, penisy, biusty, wszelakie otworki. Modele nie wyginają się w tych śmiesznych, niby erotycznych pozach, które mają służyć wywołaniu podniecenia, a jedyne, co wywołują to żal i pusty śmiech. Sportowcy na tych zdjęciach najczęściej występują w pozycjach najbardziej ze swoją dyscypliną związanych. Pływacy pływają, albo właśnie skaczą do basenu, tenisiści grają w tenisa, koszykarze skaczą do kosza bądź też kozłują. Piłkarze wyczyniaja cuda z piłką, łyżwiarze kręcą na lodzie, surferzy szaleją na desce. Chodzi o to, żeby pokazać sportowe ciało w tym właśnie konkretnym napięciu, żeby pokazać mięśnie, które wtedy pracują.

Piękne te zdjęcia. Najładniejsze, oczywiście, te dynamiczne, te w ruchu. Piękne, choć wcale nieidealne, bo sportowcy, choć raczej umięśnieni, najczęściej wcale nie są zbudowani wyjątkowo harmonijnie. Jedni mają za dużo w udach, inni w ramionach, sześciopak wcale nie jest standardem. A są i tacy, którzy najzwyczajniej w świecie są raczej "z tych grubszych". Wiadomo, że najpiękniej zbudowani są współcześni gladiatorzy, czyli piłkarze, ale już tym, którzy rzucają młotem do ideału daleko. Ale właśnie to jest piękne! Że te ciała takie rozmaite, że te mięśnie takie niekoniecznie w fotoszopie obrobione, że nie chodzi o to, żeby wszystko zostało idealnie wyrzeźbione na siłowni. Chodzi o to, że to ciało czemuś służy. Te mięśnie mają swoje zadania. I chodzi o coś więcej, niż tylko podnieść hantelki na siłowni przed lustrem. Tak, sportowcy mają najpiękniejsze ciała. Wszyscy. Dobrze, że czasem chcą nam ich trochę pokazać

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Najpopularniejsze wpisy