Niniejszy serwis korzysta z plików cookies celem realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Informujemy, iż istnieje możliwość określenia warunków przechowywania lub dostępu do plików cookies za pomocą przeglądarki. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w plikach cookies wybierz opcję Zamknij. W przypadku, gdy nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Zamknij Polityka plików cookies
HelloZdrowie HelloZdrowie HelloZdrowie

Dobre rzeczy

Namiot Cambium do noclegów na drzewie

Namiot Cambium do noclegów na drzewie
Takie domki w Polsce mogą mieć wielką przyszłość. Trzeba skończyć ze zwykłymi, nudnymi kempingami. A drzew przecież nie brakuje... Zdjęcie: Axel Hess/Cambium Gmbh

Pewien klasyk napisał, że człowiek wywodzi się od małpy i „że zszedł kiedyś z drzewa”. Teoria całkiem prawdopodobna, bo wciąż – atawistycznie – ciągnie nas do pni i zielonych koron. Kto z was nie chodził w dzieciństwie po rachitycznych jabłonkach? Kto nie właził z mozołem po gałęziach niskopiennej sosny? Kto, żeby ten ciąg retorycznych pytań jakoś skończyć, nie marzył o domku na drzewie i wspaniałym „klubie” na wysokościach? Tego chciał każdy – ze wsi czy z miasta. I do powrotu do świata z lat dziecięcych zachęca niemiecka firma Cambium Gmbh.

Rodzinny biznes działa w regionie Allgäu, w miejscowości Kißlegg, gdzie Cambium znają jako budowniczych najlepszych konstrukcji mieszkalnych w koronach drzew. Po ludzku? Ci Niemcy wyspecjalizowali się w domkach na drzewach. Budują konstrukcje stałe – solidne, na lata, ze stałym podestem z desek i prawdziwymi ścianami – ale też szyją niezwykle ciekawe domki-namioty (powiedzmy: przenośne). Dla fanów outdoorowych noclegów pod gołym niebem przeznaczony jest Muschel (dosłownie „muszla z morza”) – 250-kilogramowy dom zawieszany na drzewie za pomocą dwóch stalowych linek. Nazwa podpowiada kształt domku – Muschel jest niczym wielki, spłaszczony kokon (rozmiary ponad 3,2 na 1,8 metra!).

Wchodzenie do domku ułatwia drewniana drabinka. Zdjęcie: Axel Hess/Cambium Gmbh

Do środka wchodzi się przez uchylaną drewnianą podłogę z odpowiednio wyprofilowanymi stopniami oraz podwieszoną drabinką sznurową, a śpi w bezpośrednim kontakcie z naturą – domek projektantów z Cambium ma uchylany całkowicie dach. Nie trzeba się bać komarów, bo całość okrywa cienka i niepsująca widoku moskitiera. Muschel jest przy okazji tak zawieszony, że nie niszczy gałęzi ani pni. Dlatego ten domek spodoba się purystom, miłośnikom prawdziwej i niczym nieskażonej natury – twierdzą Niemcy. Dla nas ideał. Gdyby jeszcze tak często w Polsce nie padało...

W zasadzie można powiedzieć, że to dom z naturalnym systemem... antywłamaniowym.
Zdjęcie: Kredyt Axel Hess/Cambium Gmbh

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane wpisy

Domki w chmurach

Agnieszka Radziszowska

Przyczepa art deco

Rafał Jemielita

Najpopularniejsze wpisy

Poduszka outdoorowa

Rafał Jemielita

Rower dwuśladowy

Rafał Jemielita

Kajak z doładowaniem

Rafał Jemielita